Moje perypetie

Moje perypetie

piątek, 18 sierpnia 2017

Czechy #2 Praga

Hej :)

Pobudkę mieliśmy nie tak wcześnie, bo przed 8:00. Zjedliśmy śniadanie, ogarnęliśmy się i o 9:00 wyruszyliśmy do Pragi. Na miejscu byliśmy około godziny 11:00. Na teren Hradczan wchodziliśmy od zupełnie innej strony niż jak byliśmy z rodzicami kilka lat temu. Przeszliśmy przez taką jakby odprawę, bo byliśmy sprawdzani przez strażników. Co mamy w torbach i plecakach.

Pierwszym punktem naszej wycieczki była zmiana warty. Taka uroczysta, która jest raz na 24-godziny. Normalna jest co godzinę.


Później poszliśmy do katedry św. Wita. Niestety nie mogliśmy dokładniej obejrzeć całej katedry, bo trzeba było kupić bilet.A nasza wycieczka tej atrakcji nie obejmowała. Dlatego mogliśmy podziwiać jej początek od strony wejścia i wyjścia. Dalej nie było wstępu. Tak samo nie zwiedzaliśmy zamku w środku.


Z Hradczan też wychodziliśmy zupełnie inną drogą niż jak byliśmy z rodzicami. Tym razem wychodziliśmy Byczymi Schodami. Dotarliśmy na świetny taras widokowy, z którego było widać przepiękną panoramę Pragi. Zeszliśmy ogrodami, a później schodami idąc przy murze. Razem z Roksaną zrobiłyśmy sobie zdjęcia w budce strażnika.


Dalej poszliśmy do pięknych ogrodów księcia Albrechta Wallensteina. Piękne ogrody z mega dużą fontanną. Mieliśmy tam ogromne szczęście, bo spotkaliśmy pawia albinosa. Był cały biały. Pierwszy raz takiego na oczy widziałam. Tym razem też się udało i rozłożył swój ogon tak samo jak ten z Łazienek. Nazwaliśmy ten ogród pawim :)


Po krótkim odpoczynku w ogrodach poszliśmy małymi uliczkami w stronę Mostu Karola. Widzieliśmy najwęższą uliczkę. Przeszliśmy Mostem Karola na drugą stronę rzeki Wełtawa.




Chodziliśmy różnymi małymi uliczkami z bardzo dużą ilością przeróżnych sklepików. Poszliśmy na obiad, a później mieliśmy chwilę dla siebie. Czas na kupno pamiątek i innych bibelotów. Ja jak zawsze jak gdzieś wyjeżdżam kupuje pocztówki i magnesy na lodówkę.
 Byliśmy też na najdroższej ulicy w Pradze, gdzie są same drogie sklepy. Gucci, Prada, D&G i wiele innych. Mieliśmy okazję być w dzielnicy żydowskiej i oglądać pierwszą synagogę.


Po powrocie do hotelu zjedliśmy kolację, a później poszliśmy na spacer po Jicinie już z przewodnikiem. Przewodnik robił nam różne zawody, zagadki. Fajnie było. Przy okazji poopowiadał nam historię tego miasteczka.
Po powrocie do pokoju hotelowego poszłyśmy się wykąpać, a w nocy lataliśmy po hotelu z moją ekipą :) Spać poszłam chyba po 2:00.

8.06.2017

niedziela, 13 sierpnia 2017

Pozytywny lipiec + InstaMix

Hej :)
Pierwszy miesiąc wakacji minął mi cudownie. Spotkania z przyjaciółkami, nocowania, wyjazd do Anglii. Sporo się tego działo. Jak co miesiąc mam dla was pozytywne podsumowanie miesiąca.


  • Wypad z rodzinką do kina na "Gru, Dru i Minionki". Jak zawsze świetne :) Z każdą częścią lepsze :)
  • Czas na książki i powrót do Darów Anioła :)
  • Super dni z Nikolą. Nocowanie, wypady na miasto, nasze wygłupy, farbowanie włosów :)
  • Wypad na rolki z dwiema Oliwiami :)
  • Wypad na rolki z Oliwią.
  • Początek wakacji i trochę lenistwa :)
  • Super czas spęczony z kuzynką. Nocowania, wypady do Włocławka i Torunia :)
  • Wizyta u fryzjera i delikatne farbowanie :)
  • Wizyta u kosmetyczki i upiększanie paznokci przed wyjazdem :) 
  • Super dzień z rodzinką w Płocku.
  • Mój pierwszy lot samolotem.
  • Wreszcie Anglia i jej zwiedzanie :)
  • Wspinaczka z tatą i wujkiem :)
  • Powrót do Polski :)
  • Wypad do Torunia i spotkanie z Kamilem Noselem z Radia Zet :)
  • Spotkanie z Oliwią i wypad na motocross :)
  • Spotkanie z Oliwią :)
  • Upały i wypady nad jezioro :)


InstaMix Instagram Klik

❤Z rodzinką w kinie na dru, Gru i Minionki ❤Czytam Dary Anioła Miasto Kości ❤Nocka z BFF ❤Spacer z BFF ❤Na rolkach z przyjaciółkami ❤Z Oliwią na rolkach ❤Uzupełnianie zapasów przed wyjazdem na wakacje ❤Dary Anioła Miasto Kości


 ❤Dzień z kuzynką ❤Moja nowa fryzura ❤Z moją kochaną kuzynką ❤W pierogarni ❤Sesja na bloga ❤Wspomnienia z Torunia ❤Ombre ❤Relaks na molo w Płocku


❤Takie piękne widoki podczas lotu do Anglii ❤W Anglii w mieście Windsor ❤Przed Buckingham Palace ❤Big Ben ❤W świecie M&M's ❤Tower Bridge ❤Starbucks ❤British Museum


 ❤U Madame Tussauds w Londynie z Angeliną Jolie ❤U Sherlocka Holmesa ❤I znowu Starbucks ❤Na Ray Mill Island ❤Przy replice pociągu, którym podróżowała królowa ❤Przed wejściem do Eton College ❤Wreszcie nad morzem ❤W Clovelly


 ❤Przy wodospadzie w Clovelly Village ❤Super popołudnie spędzone z tatą i wujkiem na ekstremalnym wspinaniu ❤Mniam ❤W drodze powrotnej do Polski ❤Na obiedzie w Płocku i kierunek dom ❤W drodze powrotnej ze spotkania z przyjaciółką ❤Zakupowo jeszcze przed wyjazdem do Londynu ❤Z Kamilem Noselem z Radio Zet


 ❤Spotkanie z przyjaciółką ❤Małe zapasy słodyczy z Anglii ❤Spotkanie z Oliwią


Jak wam minął lipiec?

środa, 9 sierpnia 2017

Czechy #1 Skalne Miasto :)

Hej :)

W tym roku jakoś w wakacje mi z blogiem nie po drodze. W ostatnim czasie sporo się dzieje. Po powrocie do Polski z Anglii wreszcie mamy pogodę. To i planów pełno, a przed komputerem siedzieć się nie chce.

Dziś postanowiłam, że biorę się za ogarnięcie zaległości choćby nie wiem co. A namnożyło się ich od czerwca bardzo dużo. Zaległe posty wyjazdowe. Różne inne rzeczy. Zakupy, wyjazdy, różne wypady, spotkania z przyjaciółmi. Jest tego dużo.

A więc przejdźmy do relacji z wyjazdu do Czech i pierwszego dnia zwiedzania. 
Wyjazd miałyśmy o 6:00. Droga mijała nam całkiem sprawnie. We Wrocławiu zabieraliśmy naszego przewodnika. 

Pierwszym punktem naszej wycieczki był pobyt i zwiedzanie w Adrszpaskim Skalnym Mieście. Na samym wejściu widzieliśmy przepiękne jeziorko z turkusową wodą. Coś przepięknego. Podziwialiśmy przeróżne formy skalne. Chodziliśmy ścieżkami podziwiając te kolosy. Mieliśmy też okazję pływać barkami. Najpierw trzeba było się trochę powspinać. Na szczęście schodami :) Chociaż nogi nieźle dostały. Pływaliśmy po malutkim jeziorku, gdzie były ukryte przeróżne niespodzianki dla turystów. Jakiś śmieszne figurki, albo topielcy :P Wracaliśmy też schodami, ale już innymi.



Nocleg mieliśmy w Jicinie lub Jiczynie jak kto woli. W mieście Rumcajsa. Nocowaliśmy w hotelu Pariż. Całkiem fajne warunki. Spoko jedzenie chociaż nie wszystko. Przestrzegam przed zupami :P
Po kolacji razem z mamą, Roksaną i Nikolą poszłyśmy się przejść zobaczyć to piękne miasteczko. Bardzo klimatowe. Mogłyśmy podziwiać bramę Valdicka, zespół kamienic okalających plac i przylegające do niego uliczki. Niedaleko naszego hotelu była też mała fontanna i posąg smoka :)


Zadziwiające było dla mnie to, że jak na miasto Rumcajsa to nie było tego widać. Ani pomników, ani jakiś wystaw. No nic co mówiłoby nam, że to miasto Rumcajsa.

Byliście kiedyś w Skalnym Mieście, albo Jicinie?