Moje perypetie

Moje perypetie

czwartek, 29 stycznia 2015

Nie kupuj! Adoptuj!

Hej :)
Dziś przychodzę do was z wyjątkowym dla mnie postem.

Dokładnie dwa lata temu rodzice przywieźli ze schroniska naszą psinkę Flickę. Była to dla nas niespodzianka. O niczym nie wiedziałyśmy z siostrą. Po powrocie ze szkoły przeżyłam szok. Bardzo pozytywny oczywiście :)
Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Jest taka śliczna. Ma jedno niebieskie oko, a drugie brązowe. Na początku była bardzo wystraszona. Trochę zajęło zanim się oswoiła. Biedna zanim trafiła do schroniska musiała sporo przejść :(
Jednym z moich marzeń jest zostanie wolontariuszką w schronisku. Niestety, żeby zostać takim wolontariuszem trzeba być pełnoletnim. Pomagam za to w inny sposób. Głównie finansowy. Razem z mamą wspomagamy schronisko, z którego razem z tatą wzięli Flickę.
Chciałabym was zachęcić do pomocy potrzebującym zwierzętom. One bardzo potrzebują naszej opieki i pomocy. A jest naprawdę wiele takich zwierząt. Nie tylko psów czy kotów, ale też koni.
Jeśli macie możliwość to nie kupujcie psów z hodowli. Jest masa pseudo hodowli, w których warunki są tragiczne. Zwierzęta są hodowane w okropnych warunkach, a wy płacicie komuś bardzo duże pieniądze za tak naprawdę męczenie zwierząt.

Adoptujcie! Nie kupujcie!


Jest masa potrzebujących zwierząt czy to ze schronisk, fundacji czy stowarzyszeń. Adoptowane zwierzę na pewno będzie wierniejszym przyjacielem. Stwórzmy prawdziwy, kochający dom dla takiego zwierzaka. 

Z mamą szukamy kolejnego milusińskiego do adopcji. Moim marzeniem jest mieć buldoga francuskiego. Ale nie będziemy go kupować. Chcemy adoptować. Bo jest masa porzuconych buldogów czy mopsów właśnie z takich pseudo hodowli, o których pisałam wcześniej.
A jeśli nie macie możliwości adoptować. To pomagajcie w inny sposób. Czasem te parę groszy z kieszonkowego może pomóc.


Pomagajmy! Bo naprawdę warto pomagać :)

21 komentarzy:

  1. Pieska, którego obecnie mam, mam znalazła pod budynkiem, gdzie pracuje. Był bardzo mały i zaniedbany, ale kiedy mam przywiozła go do domu, zrobiliśmy co trzeba. Teraz choć juz urósł przez te kilka miesięcy, dalej jest przepiękny <3 Twoja Flica także śliczna :)

    ann--blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochany piesek <3 Moje zdanie na temat adoptowania jest takie samo jak Twoje. Takie zwierzęta bardziej potrzebują domu, bo są zaniedbane :(

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama nawet poruszyłam ten temat, taki zbieg okoliczności :) To prawda trzeba pomagać.
    Taka adopcja może zmienić życie zwierzaka, a on tym merdającym ogon prosi o kochający dom.
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja poprostu kocham pieski ;) adopcja to całkiem fajna sprawa ;)
    jtere.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze chciałam mieć psa i nieważne czy jest z schroniska, czy z jakiejś hodowli ;) Ale niestety rodzice się nie zgadzają ;/

    Zapraszam
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz racje, o wiele lepiej jest adoptować! Chciałabym mieć swojego pieska ze schroniska, jednak rodzice się nie zgadzają ;/
    kikaa-blog.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm a ja już takiego zdania nie mam.. Cóż uważam że dobrze jest adoptować i kupować. Gdybyśmy nie kupowali to te małe i bezbronne szczeniaczki zostały by wyrzucone po prostu na śmierć! A czy tego chcemy? A poza tym gdy mamy kogoś zaufanego,znajomego to dlaczego by nie kupic? Jeśli marzymy o konkretnej rasie to chyba fajnie jest skorzystać z okazji, zapłacić te np. 100 zł i mieć wymarzonego przyjaciela. Więc zanim napiszesz żeby nie kupować pomyśl o śmierci nie winnych szczeniaków. A co do Adopcji to zgoda. Można adoptować tylko, że to też nie takie proste. Jeśli pies był krzywdzony i np. w schronisku będzie śliczny i grzeczny a w domu okropny (Mowie o starych psach) to już nie tak fajnie bo nie oduczymy takiego zachowania w starym psie. Dlatego najlepiej mieć psa od małego i już obojętne czy z adopcji czy z hodowli ale nie powinniśmy namawiać innych TYLKO DO ADOPCJI. :)

    kreatywnie-w.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim radzę czytać ze zrozumieniem. Piszę o pseudo hodowlach, w których wykorzystuje się psy do rozpłodu do granic możliwości. A później taką sukę wyrzuca się na śmietnik, albo zabija. Kryje się dzieci z matkami co u psów rasowych powoduje masę chorób genetycznych. Za 100 zł nie kupisz rasowego psa dziewczyno. Jeśli nie znasz tematu to się zwyczajnie nie wypowiadaj, bo się ośmieszasz.
      Ja mam psa ze schroniska. Miała co najmniej trzy lata jak była z niego przez rodziców zabrana. Pies po mega przejściach. A jest bardzo wspaniały. Trzeba tylko okazać masę cierpliwości i miłości.
      Jeśli chcesz rasowego psa to jest masa fundacji z których możesz takiego rasowego psa adoptować.
      A kupując z takich pseudo hodowli tylko nakręcasz ten interes. Bo jakby ludzie głupio nie kupowali od oszustów to tego interesu by nie było i męki zwierząt.

      Usuń
    2. Ale ja nie napisałam, że NA PEWNO kupisz rasowego psa za 100 zł.. ;// napisałam na przykład. Pies, który ma trzy lata nie jest stary.
      Masz w sumie rację. Przeprasza :P. Faktycznie nakręcamy ten interes ale zawsze się znajdzie jakiś idiota co będzie kupować te pieski i mimo wszystko interes ZAWSZE będzie się kręcił.. nie uważasz? To jest jak z naszym rządem. Mimo że jest zły zawsze będzie istnieć, moze kiedyś się zmieni ale to będzie bardzo długo trwało.

      Usuń
    3. Nawet za na przykład 100 zł też nie kupisz.
      Jak na schronisko nie jest młody. Jeśli pies spędził trzy lata w schronisku to jest dużo. Jak chcesz wziąć psa ze schroniska to też nie jest tak, że dostaniesz każdego. Najpierw przeprowadzany jest szczegółowy wywiad. Nikt w schronisku nie da ci psa nieprzystosowanego do życia z ludźmi. O wszystkim jest się informowanym. Podejmujesz odpowiedzialną decyzję. Nikt nie wciska psa, żeby tylko się go pozbyć. Bo i tak jeśli pies nie jest przystosowany to prędzej czy później wróci do schroniska. A tego na pewno nie chcą.
      Może to jest walka z wiatrakami. Ale na pewno trzeba o tym mówić. Milcząc dajemy pozwolenie takim ludziom na robienie krzywdy zwierzętom :(

      Usuń
  8. świetny post
    zapraszam http://wszystkoo-owszystkim.blogspot.com/2015/02/ulubiency-miesiaca-styczen.html

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny pies! :D
    michalinastaniec.blogspot.com (obs)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest śliczny, brawo!! Super akcja z tą adopcją ;)
    Zapraszam do siebie, co powiesz na wspólną obserwację?
    pozdrawiam http://wobiektywiezycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*