Moje perypetie

Moje perypetie

piątek, 13 marca 2015

Imieniny Oliwii :)

Hej :)
W moim domu to już taka tradycja, że rodzinne uroczystości typu urodziny czy imieniny obchodzimy nawet tydzień. Tata pracuje za granicą i czasami ciężko zgrać się z terminami. Najczęściej jest co dwa tygodnie. Tak przypadało, że taty w moje imieniny miało nie być i po imieninach też. Rodzice postanowili, że zorganizują imieninowy wypad wcześniej. Ja o niczym nie wiedziałam. Rodzice uwielbiają robić nam różne niespodzianki :)

Pojechaliśmy na kręgle. Było super. Uwielbiam te nasze rodzinne wypady. Wspólne spędzanie czasu z tatą, wygłupy. Spędziliśmy naprawdę fantastyczny czas.


Po kręglach pojechaliśmy na obiad do Pizza Hut na moją ulubioną pizzę farmerską.


Dostałam od rodziców książki "To nie książka", "Zostań , jeśli kochasz", "Wróć, jeśli pamiętasz". Które mi się marzyły. Największą niespodzianką była gra Driver. Od siostry dostałam idealne leginsy z Cropp.


Jednak najlepszy prezent dostałam w imieniny. A był nim tata :) To było totalne zaskoczenie, bo zawsze jest w sobotę. A tu czwartek, środek tygodnia i przyjechał :) Nawet nie macie pojęcia jaka byłam szczęśliwa. Spełnienie marzeń po prostu.

Tulipany od tatusia <3

Największym minusem jest to, że w czwartki mam najwięcej lekcji. Ale jakoś to ogarnęłam.
Po południu przyszła prababcia z ciocią. Spędziliśmy naprawdę świetne, rodzinne popołudnie.
Od babci dostałam piękne róże i dwie płyty mojego ulubionego zespołu Enej.


Prababcia i ciocia dały mi kasę i już wiem na co ją przeznaczę. Oczywiście książki :)
W ferie sama też sprawiłam sobie imieninowy prezent. Tak. Książki. Serię "Diabelskie maszyny" Cassandry Clare :)


 Świetnego weekendu wam życzę :)

12 komentarzy:

  1. Ale miałaś super prezenty! U mnie imienin się nie obchodzi :)

    Zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super prezenciki! Musisz być bardzo zadowolona! <3

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. To miałaś zapewne bardzo udane imieniny ;) Świetne prezenty :D Ja sowich tak za bardzo nie obchodzę, jedynie czasami dostaję jakąś książkę czy coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju! Dostałaś genialne prezenty! Zazdroszczę, bo w mojej rodzinie tylko dorośli świętują imieniny :( Dzieci mają do dyspozycji jedynie urodziny :/ Od dawna planuję zakupić Diabelskie maszyny, co o nich sądzisz?
    Pozdrawiam cieplutko:*
    isabellin5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) U nas obchodzi się każde rodzinne święto. Nawet to najmniej ważne. Taka tradycja. Lubimy to celebrować :)
      Jeszcze nie czytałam. Nie mam czasu niestety :(

      Usuń
  5. Musiało być super! ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wypad z rodzicami, u mnie większość nie obchodzi imienin. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*