Moje perypetie

Moje perypetie

czwartek, 11 czerwca 2015

Wypadek :(

Hej :)
U mnie ostatnio dużo się dzieje. Z jednej strony wspaniałe rzeczy. A z drugiej nieciekawie. Te dobre zostawię dla siebie. Z tych złych to w sobotę miałam wypadek na rowerze. Jak sobie przypomnę te chwile to aż mnie ciarki przechodzą. Na szczęście nic sobie nie złamałam, ale jestem strasznie pościerana. Najgorzej wygląda łokieć i kolano. Wizyta na pogotowiu. Dostałam maści na te rany. Mam nadzieję, że nie zostaną mi blizny. Mama mówi, że kupi mi specjalną maść, żeby tych blizn nie było. Cały tydzień siedzę w domu. Wyglądam jak mumia. Mam nadzieję, że szybko mi się to wygoi, bo już mam dość zmieniania tych opatrunków. Najważniejsze, żeby mi się wszystko wygoiło do obozu. Bo jak nie będę mogła na niego pojechać to się chyba załamię.

Mam nadzieję, że u was wszystko ok :)

8 komentarzy:

  1. Oby Ci się wszystko dobrze zagoiło ! :)

    sushi-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybkiego powrotu do zdrowia! :)

    try-to-touch-the-clouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. oby blizny nie zostały, dobrze, że nic takiego Ci się nie stało
    Zapraszam na konkurs z sheinside do wygrania bon o wartości 120$!
    http://jtere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*