Moje perypetie

Moje perypetie

piątek, 31 lipca 2015

Ostatni tydzień lipca + InstaMix

Hej :)

W wakacje planowałam pisać częściej, a tak naprawdę piszę rzadziej niż w roku szkolnym. Czasu wolnego dużo, ale mnie nie ma w domu. Albo nie mam czasu na komputer.

Remont już skończony. Powoli zaczynam się urządzać. Łóżko i materac ma przyjść za tydzień w poniedziałek. Biurko też już zamówione, ale ma być dopiero w połowie września. Meble będę miała z drewna dlatego tyle trzeba czekać. 

Na Woodstock nie udało mi się pojechać. Samochód taty niestety miał jakąś awarię. Wrócił od mechanika wczoraj po południu i już bez sensu było jechać. Smutno mi, bo tak bardzo chciałam zobaczyć Within Temptation na scenie.

Tak poza tym dni mijają mi spoko. Sporo się dzieje. Tata już tydzień jest na urlopie. Dużo czasu spędzamy razem. Rodzinne spacery. Książki pochłaniam w każdej wolniejszej chwili.


 Zapraszam na mój INSTAGRAM Klik

piątek, 24 lipca 2015

Wakacyjne dni + InstaMix

Hej :)
Dni mijają mi bardzo intensywnie. Niby leniuchuję, a ciągle brak czasu, żeby zajrzeć na bloga. I w sumie dobre cztery dni zbierałam się, żeby wam napisać co u mnie.

Po powrocie z obozu czekała na mnie w domu niespodzianka. Wreszcie nowy telefon. Stary już mi zamulał. I mnie tylko wkurzał. Nowy jest świetny. Mam do niego słodkie obudowy, które na maksa mi się podobają :)

Pierwszy weekend po powrocie z obozu spędziłam z rodzicami, siostrą i babcią, która miała akurat imieniny. 

Dużo się działo w pierwszym i drugim tygodniu po powrocie.

Pojechaliśmy na urodziny koleżanki. Siostry mojego chłopaka. Świetnie czas spędziliśmy. 

Przyjechała do mnie kuzynka. Spędziłyśmy razem trzy dni. Było super. Wygłupiałyśmy się, chodziłyśmy po mieście. Miałyśmy czas wyskoczyć na lody czy jakieś niezdrowe jedzenie. Byłyśmy na małych zakupach. Wyskoczyłyśmy też na kręgle. Mam nadzieję, że niedługo uda nam się to powtórzyć.

Leniwe dni też były. Spędzone na wygłupach z siostrą, jeżdżeniu na deskorolce, spędzaniu czasu ze znajomymi, pławieniu się w basenie.

A te ostatnie to ciągle jestem poza domem. Wracam około 22:00, kąpię się, jem kolację, coś obejrzę i idę spać.

 Przyjechała też ciocia Diana z wujkiem Andrzejem. Fajne chwile razem spędziliśmy.

Prawie dwumiesięczny remont dobiega końca. Mój pokój dziś już prawie w całości skończony. Już tylko takie duperele zostały. Typu maskownica, założyć gniazdka i żyrandol.

Na początku tygodnia chciałabym pojechać z mamą zamówić biurko do mojego pokoju.

Za kilkanaście minut tata powinien przyjechać na trzytygodniowy urlop :) Jestem mega szczęśliwa :)

❤Nowy telefon ❤Na wakacje małe zmiany na głowie ❤Żółty arbuz ❤Grillujemy ❤Po obozie doprowadzałam się do porządku ❤Obudowy na telefon ❤Selfie z Wiki ❤Shake z Wiki


❤Wypad do Pizza Hut ❤Z Wiki i siostrą na kręglach ❤Czas zacząć grę ❤Truskawki z ogródka ❤McFlurry Twix ❤Selfie z Wiki i Roxi ❤Testujemy sushi z Lidla ❤Upalny dzień i relaks w basenie


❤Maraton z Harrym ❤Mój kuzyn gra w teledysku Happysad "Powódź dekady" ❤Popołudnie na deskorolce ❤Czereśnie najlepsze na świecie ❤Relaks w upalny dzień sushi i gazetka ❤Stefano Terrazzino zaobserwował mój profil na instagramie ❤Mój pokój w ostatnich dniach remontu ❤Na śniadanko sushi i dobra książka


Przepraszam, że taki chaotyczny ten post, ale naprawdę nie miałam kiedy tego wszystkiego na spokojnie opisać.

Mam nadzieję, że wam wakacje również mijają ciekawie :)

INSTAGRAM

piątek, 17 lipca 2015

Obóz karate w Rozewiu

Hej :)

Z obozu wróciłam w poprzedni piątek, ale dopiero dziś mam czas, żeby opisać co się przez ten czas działo.

Tak jak w poprzednich latach na obóz pojechaliśmy nad morze. Tym razem byłam w Rozewiu w bardzo fajnym hotelu. W pokoju było nas osiem dziewczyn. Miałyśmy apartament. Było świetnie.
Czas spędzałam na treningach, różnych wypadach. No i przede wszystkim na plaży :) Poznałam nowe osoby, bo na tym obozie były jeszcze inne kluby karate. Trochę zwiedzaliśmy. Wchodziliśmy na latarnię morską w Rozewiu. Byliśmy w Gdańsku. Płynęliśmy statkiem we Władysławowie. Mieliśmy sporo różnych innych zajęć. Jakieś konkursy, zawody. Sporo też czasu dla siebie. Pogoda nam w miarę dopisywała. Jedynie pod koniec zrobiło się chłodniej i padał deszcz.

❤W drodze na obóz ❤Schładzamy się z Weroniką ❤Relaks na tarasie ❤Widok z okna hotelu ❤Pierwszy dzień na plaży ❤Upał ❤Na plaży z koleżanką z klubu ❤Cienie z koleżankami z obozu ❤Latarnia morska w Rozewiu


❤W muzeum w latarni morskiej ❤Pyszne lody ❤Kolejny plażowy dzień ❤Odpoczynek w hotelu ❤W moim pokoju ❤Wycieczka do Gdańska


U mnie po powrocie z obozu sporo się dzieje. Ale to w następnej notce.

A wam jak mijają wakacje?
Byliście już gdzieś?
Czy spędzacie je w domu?

niedziela, 5 lipca 2015

Pozytywny czerwiec + InstaMix

Hej :)
Kolejny post, który publikuje się sam. Od kilku dni jestem na obozie karate. I mam nadzieję, że dobrze się bawię he he :)

Dziś z lekkim opóźnieniem mam dla was podsumowanie miesiąca. Plus miesięczny InstaMix :)

Czerwiec był dla mnie miesiącem wyjątkowym. Ale też wydarzyły się nie miłe momenty. Tak jak mój wypadek na rowerze. Przez który nie mogłam zrealizować większości moich planów na ten miesiąc. No cóż mówi się trudno i idzie się dalej do przodu.
Koncertowe plany też się nie udały. Ale nie ma co płakać będą następne. I tego się trzymajmy :)
A tymi najbardziej pozytywnymi momentami już się z wami dzielę :)
  • Dzień Dziecka i klasowa wycieczka do Biskupina
  • Jesteśmy razem z moją drugą połówką. Kocham tak bardzo <3
  •  Kupowanie dodatków do nowego pokoju.
  • Różne wypady z rodzinką i nie tylko. 
  • Klasowy wypad na pizzę na zakończenie roku szkolnego.
  • Zakończenie roku szkolnego. Może nie z czerwonym paskiem, ale z całkiem fajną średnią.
  • Wypad z rodzinką do kina na Minionki.
  • Rodzinne urodziny babci <3
  • Super dzień spędzony z kuzynką. 
  • Wyjazd na obóz karate. Dodatkowy plus, że Daniel jednak też jedzie :D
 
 ❤Pamiątki z wycieczki  ❤Konie w Biskupinie  ❤Sesja zdjęciowa  ❤Relaks na ogrodzie  ❤Randka z Danielem  ❤Pyszny, świeżo wyciśnięty sok pomarańczowy  ❤Selfie  ❤Relaks z książką
 
 
  ❤Nie oddam cię nikomu  ❤Sok ze szpinaku, selera naciowego, kiwi i mango  ❤Zdrowa kolacja  ❤Maki  ❤Oddycham  ❤Mrożona kawa  ❤Z Danielem  ❤Most Włocławek
 
 
 ❤Czytam Mechaniczny książę  ❤Czerpanie inspiracji  ❤Rodzinny wypad na lody  ❤Super dzień spędzony z kuzynką Wiki  ❤Takie małe lodowe zapasy  ❤Amerykański tydzień w Lidlu  ❤Trzeba było uczcić lodami zdany egzamin karate Roksany  ❤Klasowy wypad na pizzę
 
 
 ❤Klubowe zawody karate  ❤Pierwsze miejsce w walkach  ❤Maki i chabr  ❤Malinowe Frappe  ❤Po zakupach z mamą czas na nowe lody  ❤Rodzinny wypad do kina na Minionki  ❤Przed wyjazdem na obóz udało nam się spotkać z Wiki  ❤Spakowana i gotowa do wyjazdu
 
 
 Mam nadzieję, że macie udany początek wakacji i pogoda nam wszystkim dopisuje :)
 
Zapraszam na mój INSTAGRAM Klik