Moje perypetie

Moje perypetie

czwartek, 31 grudnia 2015

Święta, świeta i po świętach

Hej :)
Jak u was po świętach? U mnie nadal intensywnie. Tata dostał wolne między świętami, a nowym rokiem. Mamy go na dłużej z czego bardzo się cieszę. 

  ❄❄❄

Wigilia jak co roku była u nas. Była babcia, prababcia i ciocia. Bardzo miło spędziliśmy ten czas. Tak ciepło i rodzinnie.
Podzieliliśmy się opłatkiem, złożyliśmy sobie życzenia, zjedliśmy pyszną kolację. Nie zabrakło moich ulubionych dań jak czerwonego barszczu, ryby po grecku i sałatki z tuńczyka :)
Po kolacji oczywiście otwieranie prezentów. Obie z siostrą nie mogłyśmy się już doczekać co dostałyśmy. Spełniło się moje największe marzenie. Zupełnie na to nie liczyłam, a jednak dostałam laptopa i drukarkę. Dostałam też perfumy i masę gier na xbox. Jeśli będziecie chcieli to pokażę co dostałam.


  ❄❄❄

W pierwszy dzień świąt pojechaliśmy do mojej drugiej prababci. Uwielbiam spędzać czas z moją rodziną. Była ciocia i wujkowie.
Resztę dnia spędziliśmy w domu. Całą rodzinką układaliśmy Lego, które moja siostra dostała od Mikołaja. Wygłupialiśmy się, oglądaliśmy koncert symfoniczny zespołu Metallica.
Wieczorem poszliśmy zobaczyć jak ozdobiono centrum.


 ❄❄❄

W drugi dzień świąt po śniadaniu pojechaliśmy do mojej kuzynki Wiki. Już taka dawno się nie widziałyśmy. Nadrabiałyśmy zaległości ile się doało.
Po południu mieliśmy gości. Przyjechali do nas przyjaciele rodziców razem z moją przyjaciółką Olą. Też się za nią stęskniłam, bo już dawno się nie widziałyśmy. Oczywiście wygłupiałyśmy się, grałyśmy w gry, gadałyśmy.
To były chyba najlepsze święta jakie miałam do tej pory :)

  ❄❄❄

Niedzielę mieliśmy taką totalnie leniwą. Nic nam się nie chciało. Spaliśmy do późna, powygłupialiśmy się. Pooglądaliśmy coś w tv. Z siostrą grałyśmy w nowe gry i tak nam dzień minął.

  ❄❄❄

W poniedziałek pojechaliśmy do Torunia do naszych chrzestnych. Było super. Wygłupy z kotką cioci i wujka. Roksana z Agatą cały czas się razem bawiły. A ja miałam czas pogadać z ciocią i wujkiem. Z ciocią ostatnio się widziałyśmy. Za to z wujkiem od wakacji nie miałam okazji się zobaczyć.
Później pojechaliśmy na sushi do naszej ulubionej restauracji Dom Sushi. Mniam uwielbiam :) Mogłabym z niej w ogóle nie wychodzić. Najedzeni pojechaliśmy jeszcze do Copernicusa, bo od drugich chrzestnych dostałyśmy karty prezentowe i chciałyśmy je wykorzystać.
W sumie kupiłam dwie płyty. Tą, której szukałam Linkin Park Meteora i The best of Papa Roach.

 ❄❄❄

Życzę Wam wszystkim świetnego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku :)

4 komentarze:

  1. Super, że spędziłaś tak rodzinnie święta :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!
    http://by-koni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No to fajnie czas spędziłaś :D
    Dawno nie byłam w Toruniu, mam nadzieję, że w tym roku uda mi się tam pojechać :D
    dreams-lunatyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś jechała to daj znać. Może udałoby się nam spotkać :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*