Moje perypetie

Moje perypetie

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Tygodniowy Blogmas #1

Hej :)
Wreszcie nadszedł tak długo wyczekiwany grudzień. Uwielbiam ten miesiąc, bo pomimo zimna na dworze ma on w sobie takie ciepło. W zeszłym roku pierwszy raz pojawiła się u mnie ta seria i chciałabym ją kontynuować. Bardzo ją lubię i mam nadzieję, że wam też się spodoba :)

 ❄❄❄

Wtorek był jednym z bardziej intensywnych dni. Byłam do późna w szkole, bo mieliśmy jeszcze próby do przedstawienia. Tak naprawdę tylko zjadłam obiad i zaraz jechałyśmy z mamą na trening. Na treningu było super. Jak zawsze pełen wycisk co lubię najbardziej :)


❄❄❄

W środę chodzę zawsze późno do szkoły, bo dopiero na 11:30. Wreszcie się wyspałam :) Miałam czas trochę się polenić od rana. Tak na luzie zacząć ten dzień. Ale nie tylko się leniłam, bo też ozdobiłam mój pokój. Zrobiłam girlandy na moją tablicę korkową, którą tata mi wreszcie powiesił :) Zmieniłam ozdoby na mojej nocnej szafce. Teraz jest tak typowo świątecznie :) Zamieniłam się z siostrą lampkami, bo moja fioletowa by nie pasowała :P Całość bardzo mi się podoba. To połączenie bieli, szarości, srebra, zieleni i drewna. Zmieniłam też powłoki na poduszkach. Narzutę i kocyk, który dostałam na urodziny od przyjaciółki :)
Po szkole przyszła do mnie Karolina. Spędziłyśmy super czas. Grałyśmy w gry. Oglądałyśmy Listy do M., gadałyśmy. Niestety to środek tygodnia i Karolina nie mogła być u mnie dłużej. Mam jednak nadzieję, że niedługo będzie mogła przyjść do mnie na nockę :)

 
❄❄❄

Czwartek jak zawsze intensywny. Sporo lekcji, do tego próba na przedstawienie. Po powrocie do domu obiad, lekcje i zaraz jechałam na trening. We wtorek będę miała egzamin, więc trzeba się dobrze przygotować :)

 ❄❄❄

Piątek to jeden z moich ulubionych szkolnych dni. A to dlatego, że kończę już po 12:00 :) Ostatnio dosyć często po szkole przychodzą do mnie przyjaciółki. Mamy czas tylko dla siebie. Możemy pogadać, powygłupiać się. Razem coś obejrzeć czy pograć w gry. I tak właśnie było, bo była u mnie Zosia. I było super. Uwielbiam spędzać czas z moją przyjaciółką.


Późnym popołudniem miałam iść do mojej prababci na imieniny. Niestety moja siostra się rozchorowała. Ma anginę. I zamiast iść do prababci zostałam z siostrą. A mama poszła do prababci z kwiatkami i prezentem od nas. Ja pójdę w sobotę jak wrócę z Włocławka.
 
❄❄❄

W sobotę mieliśmy totalną niespodziankę. Jak wstałam to zobaczyłam, że tata jest w domu. Przyjechał na weekend. A miało go nie być w ten tylko następny. Radość ogromna <3
Zazwyczaj w sobotę mam trening taneczny. Chodzę sobie na hip hop.Teraz nie poszłam, bo na razie jeżdżę na dodatkowe treningi karate, przygotowujące do zawodów. I praktycznie obydwa są jeden po drugim z przerwą na dojazd. Na ten dzień miałam zaplanowane zakupy. Dlatego nie chciałam taka wykończona po dwóch treningach szukać sukienki na święta.
Pojechałyśmy na te zakupy z mamy koleżanką. Świetnie spędziłyśmy czas. Najpierw podjadłyśmy co nie co w Pizza Hut.


A później poszłyśmy do H&M, bo mama tam wcześniej widziała sukienkę dla mnie. Okazało się, że jest świetna. Bardzo mi się spodobała. Jest taka uniwersalna i na święta i na co dzień :) Dłużej po sklepach nie chodziłyśmy, bo tata w domu z Roksaną został. A ja też chciałam z nim pobyć dłużej :)
Po powrocie do domu zjedliśmy obiad. Rodzice jeszcze pojechali na zakupy spożywcze. Babcia została z Roksaną, a ja poszłam do prababci. Po południu oglądaliśmy ostatnią część Narnii. Wygłupialiśmy się. Potem przygotowałam mleko i ciasteczka dla Mikołaja. Nasza kolejna tradycja. My zawsze list do Mikołaja zostawiamy w bucie, nie wysyłamy ich.

 ❄❄❄

Niedziela i Mikołajki :) Rano pod drzwiami mojego i siostry pokoju czekały prezenty. Na maksa się nimi cieszyłyśmy. Obie dostałyśmy świetne rzeczy. Ale moje prezenty wiadomo podobają mi się najbardziej. Dostałam słodką, świąteczną poduszkę. Kolorowankę Harry Potter, która tak mi się podoba. Jest niesamowita. No i Poradnik Nocnego Łowcy z Darów Anioła. Mikołaj w tym roku mega mnie zaskoczył. Prezenty strasznie mi się podobają. Dostałam jeszcze słodkie, świąteczne kolczyki. No i oczywiście ulubione słodkości :) Tak zdecydowanie Mikołaj w tym roku trafił idealnie.
Razem z rodzicami oglądaliśmy Krainę Lodu :) Niestety po obiedzie tata musiał jechać już do pracy. Ale strasznie się cieszę, że jednak przyjechał na Mikołajki :) Po wyjeździe taty razem z mamą pojechałyśmy do Włocławka do Wzorcowni dokończyć zakupy. Kupiłam sobie świetną bluzę w nietoperze. Dwie pary spodni dresowych, bo moje mają już za krótkie nogawki. W Empiku kupiłam sobie nowe kredki do kolorowanki i grę Uno. Kupiłam też moje ulubione Daimy. Mama kupowała prezenty. Tak, że obie zadowolone z zakupów jesteśmy. Poszłyśmy też na kawę i gorącą czekoladę do So! Coffee. Uwielbiam tą kawiarenkę :)


Po powrocie do domu zjadłyśmy kolację. Obejrzałyśmy kolejną część Harry Potter i Książę Półkrwi.

 ❄❄❄

Jak wam minął pierwszy grudniowy tydzień?
Jak wasze przygotowania do świąt?
Macie już udekorowany pokój?
Co dostaliście na Mikołajki?

14 komentarzy:

  1. Fajny tydzień spędziłaś ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że udany tydzień :*
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi grudniowy tydzień minął trochę ciężko,bo bolały mnie zatoki no i kręciłam troche vlogamas. Mój pokój już udekorowałam :D Są to tylko lampki i kalenarz w kształcie mikołaja z szufladkami i ja dostałam pełno słodyczy na mikołajki,cień do powiek i taką baze pod podkład na zaczerwienienia ;)

    sushi-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie za to w tym tygodniu złapało choróbsko, ale na szczęście już ok :)

      Usuń
  4. Narobiłaś mi smaka na pizzę :P świetne te poduchy.
    Ja już wyjęłam z szafy moje świąteczne lampiony i światełka ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    oczamihumanistki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze ze aktywnie spedzasz dni , tak trzymaj :) Jesli chodzi o dekoracje to dopiero bede robic i ozdabiac pokoj wiec bedzie przytulnie. Fajny blog ! :)
    http://anonimoowax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie aktywnie, ale mimo wszystko czekam już z utęsknieniem na święta i wolne dni. Bo mój organizm ostatnio przyświrował, ale na szczęście jest już ok.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*