Moje perypetie

Moje perypetie

wtorek, 15 grudnia 2015

Tygodniowy Blogmas #2

Hej :)
Początek tygodnia nie rozpoczął się zbyt dobrze.

Poniedziałek minął mi zwyczajnie. Szkoła, nauka. Nic specjalnego. Mamie za to udało się kupić dla mnie białe Cotton Balls i białe gwiazdki.


We wtorek od rana źle się czułam. Bolał mnie brzuch, byłam strasznie słaba. Nie byłam w stanie iść do szkoły. Przeleżałam cały dzień w łóżku. Pooglądałam coś w Tv, ale większość czasu przespałam. Wieczorem czułam się już lepiej.


W środę też nie poszłam do szkoły. Czułam się o wiele lepiej, ale mama wolała, żebym naprawdę dobrze do siebie doszła. Po południu nadrabiałam zaległości. Słuchałam muzyki. Na pewno odpoczęłam. Jestem wkurzona, że akurat we wtorek musiało mnie to choróbsko złapać. Po południu miałam mieć egzamin z karate, do którego niestety nie podeszłam. Zła jestem z tego powodu strasznie.


W czwartek czułam się już ok. Razem z klasą pojechaliśmy na wycieczkę do płockiego teatru dramatycznego na przedstawienie "Opowieść Wigilijna". Przedstawienie bardzo mi się podobało. Na pewno bardziej niż poprzednie, na którym byłam we Włocławku.
Po powrocie z wycieczki ogarnęło mnie lekkie lenistwo. Byłam zmęczona i nie chciało mi się już jechać na trening. Powygłupiałam się z siostrą, poczytałam nowe Glamour z Radkiem Pestką :) I tak reszta dnia jakoś zleciała.


W piątek po szkle razem z mamą i siostrą pojechałyśmy do Torunia na Jarmark Bożonarodzeniowy. Wybieraliśmy się na niego już od kilku lat, ale jakoś ciężko było w końcu na niego dotrzeć. Tym razem się udało :) Pojechałyśmy do Torunia zaraz po mojej szkole. Na miejscu byłyśmy około 14:00. Od razu poszłyśmy do Pizza Hut na obiad, bo byłyśmy strasznie głodne. Jak zawsze wzięłyśmy sobie nasz zestaw: faszerowane pieczarki, pizza carbonara, panna cotta i mrożona herbata. Zestaw idealny :)
Najedzone wreszcie mogłyśmy iść na jarmark. Fajnie, bo już zrobiło się ciemno. Paliły się lampki. Było tak nastrojowo :) Oczywiście najadłyśmy się grillowanych oscypków. Kupiłyśmy też dwa do domu. Super było. Chodziłyśmy od straganu do straganu podglądając co tam ciekawego jest. Sporo było różnych staroci. Były różne ozdoby, rękodzieła, mięsiwo no i oscypki oczywiście :)
TU Klik możecie obejrzeć więcej zdjęć z jarmarku :)


W sobotę od rana razem z tatą ubieraliśmy choinkę. Uwielbiam te nasze przygotowania do świąt. Wspólne ubieranie choinki, spędzanie razem czasu, wygłupy :) Później pojechaliśmy na mój ostatni dodatkowy trening przed zawodami. A w następną sobotę zawody. Już się ich nie mogę doczekać.
Po południu razem z Roksaną poszłyśmy spotkać się z ciocią Beatą i Agatką. Było super. Tak dawno się nie widziałyśmy. Miałyśmy do nich zajrzeć do Torunia, ale one przyjechały wcześniej.


Niedziela była taka totalnie leniwa. Były różne plany, które niestety nie wypaliły. A wszystko przez beznadziejną pogodę. Lało cały dzień i do tego ten wiatr. Masakra. A tak chcieliśmy iść na rodzinny spacer :(
Po wyjeździe taty grałyśmy z siostrą w Harrego Pottera. Coś tam w tv pooglądałyśmy, wygłupiałyśmy się i tak jakoś dzień zleciał.

Poniedziałek niestety nie był lekkim dniem. Te powroty do szkoły po weekendzie są takie ciężkie. Jak ja już chcę przerwę świąteczną. Cały dzień zajęła mi praktycznie szkoła. Bo po powrocie do domu miałam sporo nauki na sprawdzian. Dopiero wieczorem trochę się zrelaksowałam pijąc gorącą czekoladę i kolorując w HP :)


Jak wam minął drugi tydzień grudnia?
Ubieraliście już choinkę? Czy czekacie do Wigilii?

Co do konkursu to niestety losowanie się nie odbędzie. Jedną z zasad była minimalna ilość osób biorących udział w konkursie. Niestety zbyt mało osób się do niego zgłosiło. Dlatego nie losowałam zwycięzcy :( 

14 komentarzy:

  1. Mój tydzień minął nawet fajnie, nigdy nie byłam na takim jarmarku, może za rok się wybiorę... A jeśli chodzi o choinkę, to nasza tradycja jest ze ubieramy ja wieczorem, dzień przed wigilia, słuchamy kolęd i jest bardzo przyjemnie :)
    Pozdrawiam

    A kiedy wyniki konkursu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tradycje Bożonarodzeniowe :)

      Usuń
  2. U mnie aktywnie jak zawsze! :-) eh, ale coraz blizej swieta :-) Buzka

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że konkurs się nie odbył :)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna choinka, ja swoją ubieram w weekend. Coraz bardziej podobają mi się Cotton Balls :D

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna choinka, u mnie jeszcze nie ma :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie jarmarki są naprawdę swietne :) W niedziele byłam na takim małym w mojej miejscowości, piękne rzeczy :) A co do choinki to u mnie zawsze jest ubierana dzień przed albo w samą wigilię :)
    http://anonimoowax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w Wigilię czy przed ciężko by było, bo za dużo przygotowań.

      Usuń
  7. Uwielbiam świąteczne jarmarki! ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*