Moje perypetie

Moje perypetie

poniedziałek, 15 lutego 2016

Ferie #6 Przyjaciółki, nocowanie, kręgle

Hej :)

Dziś przychodzę do was z ostatnim postem z ferii. U mnie ferie skończyły się dwa tygodnie temu. Wcześniej nie miałam kiedy zebrać się do napisania tego posta, bo wiadomo bolesny powrót do szkoły. Nawał nauki i mało wolnego czasu dla siebie. Został mi do opisania drugi tydzień moich ferii. Będzie to tylko jeden post nie tak jak poprzednie. A to dlatego, że były same nocowania. I jak miałabym każdy dzień opisywać oddzielnie to do końca lutego bym się z tym nie wyrobiła.

Ok to zaczynamy.

W niedzielę po południu przyjechała do mnie Karolina. Miała u mnie nocować w czwartek razem z Zosią. Ale okazało się, że jadą z rodzicami w góry i jedynie w niedzielę mogła u mnie nocować. Było super. Roksana oczywiście nie odstępowała nas na krok. Grałyśmy w gry, gadałyśmy, oglądałyśmy filmy. Wygłupiałyśmy się. Robiłyśmy wszystko to co można robić na nocowaniu :)

W poniedziałek ciocia Magda przywiozła do nas Olę na noc. Razem z Karoliną, Olą i moją siostrzyczką pojechałyśmy na kręgle. Była super zabawa. Masa śmiechu. Bo dziewczyny pierwszy raz grały w kręgle. Karolinie szło super. Szło jej tak dobrze jakby nie raz grała w kręgle.


Po kręglach pojechałyśmy do Pizza Hut na obiad. Oczywiście pizza musiała być.
Po powrocie do domu Karolina jeszcze u nas posiedziała. Potem mama odwiozła ją do domu.
Z Olą wariowałyśmy do północy. Standard he he. No bo przecież spać się nie chciało. Oglądałyśmy filmy, grałyśmy, wygłupiałyśmy się, rysowałyśmy. Ola ma mega talent.

We wtorek od rana małe lenistwo. Mama zrobiła nam gofry na śniadanie. Oglądanie filmów obowiązkowo. Rysowałyśmy też sporo. Obie to z Olą uwielbiamy. Mega jej zazdroszczę talentu, bo naprawdę pięknie rysuje.
Po południu pojechałyśmy jeszcze do Oli. U niej też spędziłyśmy sporo czasu. Bawiłyśmy się z naszymi młodszymi siostrzyczkami i prawie dwuletnim kuzynem dziewczyn. Uwielbiam opiekować się takimi maluchami.

W środę przyjechała do mnie moja kuzynka Wiki. Planowałyśmy przejść się na miasto. Niestety pogoda była beznadziejna. Deszcz padał, więc zrezygnowałyśmy. Sporo grałyśmy w różne gry na xbox, gadałyśmy. Oglądałyśmy filmy, głównie Saga Zmierzch. Grałyśmy w Uno, wygłupiałyśmy się. Spać poszłyśmy chyba po 1:00.

W czwartek rano pojechałyśmy po Zosię moją przyjaciółkę. Później odwiozłyśmy Wiki do domu. Pojechałyśmy do Biedronki zrobić małe zakupy, bo zapasy słodkości nam się skończyły. Później w domu oglądałyśmy filmy, rysowałyśmy, grałyśmy w gry, gadałyśmy. Zosia u mnie nocowała. Też siedziałyśmy do późna.


W piątek też się trochę od rana poleniłyśmy. Mama zrobiła nam gofry na śniadanie. Miałyśmy w planach wypad na miasto. Pogoda na szczęście była świetna. Byłyśmy w Samancie zjeść coś dobrego. Później poszłyśmy pospacerować na bulwary. Świetnie razem spędziłyśmy czas. Po powrocie do domu oglądałyśmy filmy, rysowałyśmy, grałyśmy. Przed 17:00 mama odwiozła Zosię do domu.

Podsumowując ferie minęły cudownie. To były najlepsze ferie jakie do tej pory miałam. Dużo czasu spędzonego z tatą. Różne wspólne wypady, spotkania. Czas z przyjaciółkami, kuzynką i siostrą. Naprawdę nie miałam kiedy się nudzić. I w sumie zamiast odpoczywać i się lenić to wykorzystałam te wolne dni w 100%. Dokładnie tak jak chciałam. Aktywnie i z najlepszymi ludźmi na świecie :)

A wam jak minęły, mijają ferie?

14 komentarzy:

  1. Mnie juz ferie nie dotycza,ech, ta dorosłość ;-)) ,haha, buziaki!
    Klikniesz u mnie w poscie?
    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ferie zakończyłam już 2 tygodnie temu... Ale przyznam, że były to jedne z moich najlepszych ferii w życiu! :)
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale miałaś super ferie! Moje również upłynęły aktywnie. To niby aż dwa tygodnie ale wydaje się, że są o wiele krótsze, teraz tylko do wakacji! :)

    http://klaudiaklutkowskafoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero zaczęłam! Widzę, że swoje spędziłaś bardzo fajnie!

    http://pati-ix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że cudownie udało Ci się spędzić ferie :)
    Moje województwo dopiero teraz rozpoczyna swoje dwa tygodnie odpoczynku, więc też będę się je starała w pełni wykorzystać.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja teraz mam ferie :) Widzę, że fajnie spędziłaś czas. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. mi sie ferie zaczęły w tym tygodniu :) jak na razie codziennie nie ma mnie w domu :D albo zakupy (Kartuzy, Galeria Bałtycka) lub rozjaśnianie koleżance z klasy włosy :D, no i oczywiście wpisy na bloga piszę i zdjęcia robię :D także zapraszam serdecznie do mnie :)
    http://slodyczowypotwoor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*