Moje perypetie

Moje perypetie

niedziela, 24 kwietnia 2016

Nie kupuj. Adoptuj. Pomagaj

Hej :)


Jakiś czas temu, a dokładniej zaraz po świętach obiecałam wam napisać coś więcej o moim wyjeździe do schroniska.


Razem z mamą jeszcze przed świętami na stronie fb schroniska, z którego mamy Flickę. Wypatrzyłyśmy, że potrzebują kołder, kocy i tego typu rzeczy na legowiska dla zwierzaków. W domu miałyśmy jakieś stare koce, które w sumie nie były potrzebne. Jakieś kołdry, poduszki, ręczniki. Postanowiłyśmy, że zawieziemy te wszystkie rzeczy do schroniska. Nam nie były już potrzebne. A zwierzakom bardzo się przydadzą.


Niestety przez przygotowania do świąt i naprawę samochodu nie bardzo miałyśmy czas jechać do Włocławka. W święta u prababci mówiłyśmy, że się wybieramy do schroniska z tymi rzeczami. Ciocia od razu też dała nam jakieś stare kołdry, żeby i od niej też dać. Nazbierałyśmy tego wszystkiego cały bagażnik :)


We wtorek zaraz po świętach zabrałyśmy moją kuzynkę Wiki. Podjechałyśmy jeszcze kupić dwa 10kg worki karmy dla psów. I dwa 5kg dla kotów. No i pojechałyśmy.


W schronisku bardzo się ucieszyli z tych wszystkich rzeczy. A my byłyśmy szczęśliwe, że mogłyśmy pomóc. Na razie nie możemy adoptować kolejnego psiaka. To chociaż tak mogłyśmy się odwdzięczyć za naszą Flickę.


Jeśli jesteście z okolic Włocławka. Albo jesteście z okolic innego schroniska. To mam do was ogromną prośbę. Jeśli macie w domu jakieś stare koce, ręczniki, kołdry, poduszki. To skontaktujcie się ze schroniskiem. Dowiedzcie się czy potrzebują takich rzeczy. I jeśli tak. To zawieźcie je do schroniska. Zwierzętom bardzo przydadzą się na posłania. A wy pozbędziecie się i tak niepotrzebnych rzeczy. Tak niewiele, a ile można pomóc. Nawet worek jakiejś karmy będzie dużą pomocą. Można zrobić cokolwiek by pomóc zwierzakom mieć choć trochę lepsze życie.


Byłoby super gdyby znalazły się osoby, które adoptują psa czy kota. Nawet nie macie pojęcia ile taki zwierzak potrafi okazać nam miłości. Wystarczy tylko nasza miłość, trochę cierpliwości. Wiadomo zwierzaki są po różnych przejściach. Ale naprawdę potrafią tą miłość i dobroć odwzajemnić.


Nie kupuj. Adoptuj. Pomagaj


Każde zwierzę zasługuje na miłość <3

wtorek, 19 kwietnia 2016

Weekend spotkania z przyjaciółkami :)

Hej :)
Dziś przychodzę do was z kolejnym postem weekendowym. Poprzedni spędziłam rodzinnie. Ten z przyjaciółkami i kuzynką. Nie miałam pewności, że wszystko wypali. Ale się udało. 

W piątek po szkole przyszła do mnie Zosia. Chwilę posiedziałyśmy w domu. Pogoda była super, więc nie chciało nam się siedzieć w domu. Poszłyśmy sobie na miasto, później coś zjeść. Byłyśmy z moją psinką na spacerze w parku. Oczywiście też na deskę poszłyśmy na skatepark obok naszej szkoły. Po 17:00 mama odwiozła Zosię do domu.

Sobota minęła mi bardzo fajnie. Wyspałam się. Fajna pogoda się zapowiadała, bo od rana piękne słoneczko było. Niestety z upływem dnia pogoda robiła się coraz bardziej beznadziejna. Na popołudnie byłam umówiona z Karoliną. Razem z moją siostrą poszłyśmy po nią. Na miasto nie szłyśmy, bo pogoda kiepska. Trochę siedziałyśmy w domu. Gadałyśmy, grałyśmy w gry na xbox. Po obiedzie poszłyśmy jednak na miasto. Wybrałyśmy się na mały deser do Samanty. Niestety Karolina po chorobie nie mogła długo posiedzieć. Po naszym deserze odprowadziłam ją do domu.
Resztę popołudnia i wieczór spędziłam oglądając dwa świetne filmy "Sherlock Holmes" i "Sherlock Holmes Gra cieni". Polecam wam naprawdę. Super filmy. Moi nowi ulubieńcy.



Niedzielę spędzałam z Wiki. Od rana do popołudnia siedziałyśmy w domu. Pogoda nie była za ciekawa. Raz deszcz padał. Za chwilę już nie. Beznadzieja. Oglądałyśmy sobie filmiki na YT, gadałyśmy. Po obiedzie przyjechała ciocia i w czwórkę razem z moją mamą pojechałyśmy do Włocławka na zakupy. Wiki się obkupiła. Znalazła świetną kurtkę, która mega mi się podoba. Na mnie niestety nie było rozmiaru. Szukałam też czarnej czapeczki adidasa. Też nie było. Z ubrań też nic mi się nie podobało. Jak znalazłam spodnie to były za duże, a mniejszego rozmiaru nie było. I w sumie nic sobie nie kupiłam :( Ciocia też coś dla siebie znalazła. My z mamą nic. A, mama jednak coś sobie kupiła. Podkład he he. Poszalałyśmy :P
Po tym szaleństwie zakupowym :P pojechałyśmy na lody do Maca. Chciałam spróbować tych nowych McFlurry z Bounty. Wiki z ciocią pojechały do domu. My się z Wiki oczywiście rozstać nie mogłyśmy. Bardzo kocham moją kuzynkę. Jest dla mnie jak rodzona siostra. Uwielbiam spędzać z nią czas. Mam nadzieję, że w wakacje się uda i posiedzi u mnie z tydzień. Byłoby super.

Zdjęcia z weekendu są na moim instagramie klik.

Jak wam minął weekend?
Robiliście coś ciekawego? Czy raczej odpoczywaliście?

sobota, 16 kwietnia 2016

Woski Yankee Candle #6

Hej :)

Już dosyć długo nie było żadnej recenzji wosków Yankee Candle. A to dlatego, że ostatnio u mnie kiepsko z czasem. Nie miałam kiedy opisać wam zapachów, które paliłam w ostatnim czasie. Dziś chciałabym to nadrobić.
Woski jak zawsze zamawiałam na stronie goodies.pl . Z tego co się orientuję to mają najniższe ceny, fajne promocje i spory wybór wosków, świec, a nawet kosmetyków.
 

 Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: pierniki, cynamon oraz prażone orzechy laskowe.

 Zapach idealny na zimne wieczory. Bardzo wyczuwalny zapach cynamonu i przypraw korzennych. Uwielbiam go palić czytając książkę, leżąc pod kocem, popijając gorącą herbatę.

Bundle Up

 Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o czystym, zimowym zapachu przywołującym wspomnienie mroźnych dni.

Wosk o bardzo intensywnym zapachu.Ciężko jest mi określić jakie to jest połączenie zapachów. Na pewno jest przyjemny. Chociaż bardzo mocny. Tak jak jest w opisie faktycznie czuć zimowy zapach. Czuć las, ale jest to też słodki zapach. Chyba pierwszy raz mam taki problem z opisaniem zapachu.

Cappuccino Truffle

Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: głęboki, bogaty aromat ziaren palonej kawy z nutą aksamitnej czekolady. 

 Bardzo lubię ten zapach kawy połączonej z zapachem gorącej czekolady. Słodki, ale nie przytłaczający. Idealny dla fanów kawy.

Sugared Apple 

Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: jabłka, cukier oraz wanilia.

Delikatny słodki zapach dojrzałego jabłka. Połączonego z lukrem waniliowym. Bardzo lubię takie zapachy. Bo nie przytłaczają swoją słodyczą.


Co sądzicie o zapachach z Yankee Candle?
Mieliście już z nimi styczność?

środa, 13 kwietnia 2016

Weekend

Hej :)
Jak wam minął weekend?

Ja ze swojego jestem bardzo zadowolona. Może nie działo się dużo, ale bardzo fajnie go spędziłam.
Najważniejsze to to, że tata był na weekend. Razem z rodzicami zrobiliśmy sobie mały wypad po urodzinowy dla mojej siostry. Wcześniej nie było okazji, żebyśmy zrobili sobie taki wypad we czwórkę, bo święta. To znów taty nie było. No, ale teraz nadrobiliśmy.

Najpierw pojechaliśmy na zakupy, bo mama chciała kupić sobie buty. A ja polowałam na słuchawki do telefonu, ale nie takie malutkie. Tylko normalne, duże przez które też można rozmawiać. Znalazłam idealne. Oczywiście białe z Sony. Różnica w cenie była ogromna. Ten sam model kosztował w jednym sklepie 119,99zł, a w innym 79,99zł. Kupiłam oczywiście w tym drugim czyli Media Expert.


Po zakupach poszliśmy do kina na "Łowca i Królowa Lodu". Super film. Bardzo mi się podobał. Ze względu na moją siostrę byliśmy na wersji z dubbingiem. Uwielbiam tego typu filmy.


Po kinie poszliśmy na obiad oczywiście do Pizza Hut. Roksana nie obejdzie się bez pizzy he he. No chyba, że jest to sushi w toruńskim Domu Sushi :)
Resztę dnia spędziliśmy w domu. 

Niedziela zawsze wariacka jak tata jest w domu. Bo niestety po południu wyjeżdżał. Nie lubię tego. Chciałabym, żeby tata był z nami codziennie. Ale niestety się nie da. Taki mamy wspaniały kraj. Bardzo tęsknię za tatą. Z resztą nie tylko ja, bo mama i siostra też bardzo tęsknią. Cieszę się, bo pod koniec maja tata będzie na tydzień w domu. A później w wakacje całe trzy tygodnie urlopu. Teraz tylko czekam na ten czas.

Po wyjeździe taty pojechałyśmy do mojej kuzynki Wiki. Jakoś nie mogłyśmy usiedzieć w domu i mama stwierdziła, że jedziemy do cioci :) Jak zawsze było super. W następny weekend Wiki ma być u mnie. W ogóle intensywny weekend się szykuje. O ile wszystko wypali? :)

piątek, 8 kwietnia 2016

Początek wiosny OOTD

Hej :)

Szczerze muszę przyznać, że ostatnio u mnie kiepsko z czasem. Sporo nauki, treningi, czasami dodatkowe treningi. Teraz jeszcze będę miała próby do dwóch przedstawień teatralnych. Zabiegane dni. Pogoda jest cudowna i szczerze mówiąc nie chce mi się nawet siadać do kompa. Postaram się jednak znaleźć chociaż chwilkę, żeby nadrobić zaległości na blogu. A namnożyło się ich bardzo. Przede wszystkim będę chciała poodpisywać na wasze komentarze i osoby, które u mnie ślad po sobie zostawiły również odwiedzić. Mam też masę zaległości z czytaniem obserwowanych blogów na bieżąco, ale chcę to nadrobić jak najszybciej.

Trochę jestem zła na siebie, bo nie mam za bardzo czasu na czytanie książek. Ostatnio przeczytałam lekturę, a na resztę moich książek nie mam czasu. A tu już kolejne chcę zamawiać. 

Dziś mam dla was wreszcie jakiś outfit. A nie było takiego posta chyba z pół roku. Masakra. No, ale teraz coraz cieplej i postaram się znaleźć w ciągu tygodnia czy weekendu chociaż chwilę na jakieś zdjęcia. 

Teraz w sumie mieli pojawić się ulubieńcy. Ale nie było ich dużo. Wielu z nich się powtarzało. Stwierdziłam, że zrobię po prostu ulubieńców wiosny za jakiś czas. Takich okólnych z trzech miesięcy. Bo po co się ciągle powtarzać?

A teraz zapraszam was na zdjęcia, które były robione pierwszego kwietnia w moim ulubionym miejscu na sesje zdjęciowe. Nad jeziorem w piękny słoneczny dzień. Co prawda nie było tak ciepło jak teraz. Ale już było czuć nadchodzącą, prawdziwą, ciepłą wiosnę :)


 Kurtka, bluza, spodnie, czapka: Cropp / Torba: Sinsay / Buty: Adidas superstar

 Udanego weekendu wam życzę :)

sobota, 2 kwietnia 2016

Pozytywny marzec + InstaMix

Hej :)
Mamy drugi kwietnia, więc czas na podsumowanie poprzedniego miesiąca. Marzec nie był jakoś szczególnie intensywny. Zwłaszcza pod względem ćwiczeń. Niestety miałam małą, przymusową przerwę w treningach karate. W jakimś tam stopniu starałam się to zastąpić. Ale od kwietnia wracam pełną parą na moje ukochane treningi.
Święta spędziłam bardzo rodzinnie. Tata miał dłuższą przerwę. Mogliśmy razem spędzić fajnie czas. Spotkałam się z prababciami. Sporo czasu spędziłam też z moją kuzynką. Byłyśmy razem w schronisku dla zwierząt. Ale o tym pewnie pojawi się osobny post.

  • Super popołudnie spędzone z Zosią.
  • Oprócz treningów karate zaczęłam chodzić z mamą na step i fitness. Tak wysiłek fizyczny to moje życie. Jest ciężko, bo pracują zupełnie inne partie ciała. Ale ja lubię wycisk, więc się cieszę.
  • Wypad z mamą do Włocławka na zakupy i do kina. Kupiłam sobie moje wymarzone, czarne superstary. Byłyśmy też na długo wyczekiwanym filmie "Wierna"
  • Najlepszy weekend ever spędzony z kuzynką Wiki.
  • Klasowa wycieczka do Torunia. Byliśmy w planetarium i muzeum piernika.
  • Urodziny mojej młodszej siostrzyczki.
  • Rodzinne święta Wielkanocne. Czas spędzony z prababciami. I moją kochaną Wiki <3
  • Odwiedziny w schronisku dla zwierząt we Włocławku. 
  • Dzień spędzony z Wiki 

Tradycyjnie mam też dla was InstaMix z całego miesiąca :)

❤Moja słodka Flicka ❤Śpioch ❤Z Zosią na mieście ❤Robimy Best Friend Tag ❤Na mieście z Zosią ❤Z rodzinką na rocznicowym obiedzie ❤Pudding chia z mlekiem migdałowym i brzoskwinią ❤Czas na nowe kosmetyki do twarzy
 
 
❤Dzień kobiet ❤Takie tam małe zakupy ❤Na Wiernej z mamą ❤Wreszcie je mam ❤Batman mówi dobranoc ❤Moje wymarzone, czarne Superstary ❤Z Roksaną i Wiki na mieście ❤Weekend z kuzynką
 
 
❤Happy Day ❤Flicka ❤Gofry z klasą ❤Czas na lekturę ❤W drodze do Torunia ❤Z najlepszymi, wycieczka klasowa ❤Planetarium i muzeum piernika ❤Nowe woski
 
 
❤Impreza urodzinowa mojej siostrzyczki ❤Glamour ❤Urodzinowa sesja z siostrą do Sister Tag ❤Nowe kreatywne książki ❤Kosmetyczne zakupy ❤Nowe paznokietki ❤Święta ❤Z Wiki
 
 
❤Jedziemy do Włocławka do schroniska dla zwierząt ❤Spacer ❤Pomagajmy. Jeśli ktoś jest z Włocławka i okolic to jeśli macie taką możliwość podarujcie schronisku stare kołdry, koce czy poduszki. Zwierzakom są bardzo potrzebne ❤Małe zakupy ❤Z mamą na stepach ❤W szkole

Zapraszam na mój INSTAGRAM Klik

Jak Wam minął marzec?