Moje perypetie

Moje perypetie

poniedziałek, 17 października 2016

Festiwal Lipa 2016 czyli Rockowe Zakończenie Lata

Hej :)
Dziś mam dla was już ostatni wakacyjny post. Tak wiem, że już ponad połowa października minęła, ale naprawdę nie miałam kiedy się ogarnąć z tymi wszystkimi wakacyjnymi postami. Teraz już wszystko będzie na bieżąco.

Od kilku lat w moim małym miasteczku na zakończenie lata organizowany jest Festiwal Lipa.
Festiwal organizują znajomi moich rodziców. Jest to grupa mega pozytywnych ludzi z pasją. Świetne jest to, że są osoby, które działają i robią coś fajnego dla naszego miasteczka. Zwłaszcza dotyczące mojego ulubionego rodzaju muzyki :)

Festiwal składa się z dwóch części. Pierwsza część jest to część konkursowa, w które wybiera się najlepszy zespół z młodych talentów. Zespołów, które nie są jeszcze sławne.

Druga część to występ gwiazd. Najpierw występuje zespół, który wygrał poprzednią Lipę.

Na samym końcu jest występ gwiazd. W tym roku gwiazdą był zespół Acid Drinkers :)

W tym roku w skład jury wchodzili Jarosław Szajerski basista zespołu Popovacula. Jak w zeszłym roku miał być też Yach Paszkiewicz reżyser i współtwórca Festiwalu Polskich Wideoklipów Yach Film. Niestety pan Yach Paszkiewicz z niezależnych od niego przyczyn nie mógł dotrzeć na festiwal. Zamiast niego kolejnym jurorem został Jacek Bryndal z zespołu Kobranocka, Zbigniew Krzywański gitarzysta zespołu Republika, Sławomir Lewandowski współtwórca Festiwalu Lipa.

Jak co roku poziom był zróżnicowany. Było kilka naprawdę świetnych zespołów. Było też kilka, które średnio mi się podobały. Jeden zespół rozłożył mnie totalnie na łopatki. Zapowiadało się genialnie. Do momentu aż wokalista wydał z siebie dźwięk. Masakra.

W tym roku było aż 10 zespołów.

 Jokolavie Band z Osięciny
Nie moje klimaty na pewno. Ale zespół ogólnie wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Bardzo przyjemny wokal. Dziewczyna ma śliczny głos.


Gribojedow z Torunia
 Ten zespół też nie wywarł na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Taka psychodela, za którą nie przepadam. Sam zespół spoko jak ktoś lubi takie klimaty. Wokalistka też miała fajny głos. Ale na pewno nie byli tak dobrzy by zająć pierwsze miejsce. Na pewno były ciekawsze zespoły.


Londyn 70 Hajnówka
 Mega pozytywni ludzie. Szczególnie ich zapamiętałam, bo tak wszystko na szybko chcieli zrobić, żeby wcisnąć jeszcze jeden utwór. Dobry punk rock. Nieźle młócili :)


 Sadlock z Lipna
 Jako pierwsi rozkręcili widownię jak widać :) Nieźle dawali chłopacy. Szybkość z jaką grali wow!!! Chociaż wokal tak nie do końca przypadł mi do gustu. Ale to już każdy może sobie indywidualnie oceniać.


Maryell z Torunia
 Dwuosobowy zespól grający muzykę elektroniczną. Fajny wokal. Ogólnie zespół spoko tylko nie bardzo pasujący do konwencji festiwalu. Więc jeśli chodzi o widownię to jakoś bardzo się nie przyjęli.


Swear The Empress z Warszawy
 Jeden z najciekawszych zespołów festiwalu. Mocne ostre granie. Mocny damski wokal. W końcu coś co naprawdę bardzo mi się podobało. Moje klimaty. Szczerze mogę polecić. Dziwię się bardzo, że w żaden sposób nie zostali wyróżnieni. Bo patrząc na ogół występujących zespołów mieli u mnie trzecie miejsce.


Crash Back z Włocławka
Kolejny świetny zespół. Mocna muza i super wokal. Plus za polski tekst. Na Lipie zajęli trzecie miejsce. Ale jak dla mnie powinni zająć drugie. Fajnie jest mieć w okolicy taki dobry rockowy zespół.


Gorgonzolla z Warszawy
 Według mnie najlepszy zespół na Lipie. Jak dla mnie niesprawiedliwie oceniony na czwartym miejscu. A powinni być na pierwszym. Dali totalnie czadu. A wokalistka momentami wydawała z siebie takie dźwięki, że aż ciary przechodziły. Dosłownie jak głos z otchłani piekieł.


Steel Drunk z Bydgoszczy
 Widząc ten zespół przed wyjściem na scenę cieszyłam się na maksa. Wyglądali naprawdę fajnie. Wydawałoby się, że będzie prawdziwy czad i ogień. Zaczęli grać. I był ogień. Naprawdę grają super. Jeśli chodzi o muzykę mega. W momencie, gdy wokalista wydał z siebie pierwsze dźwięki o mało nie udławiłam się ze śmiechu. Co to za jakaś masakra? Owszem chłopak dawał czadu. To jakie robił show. I co wyczyniał z gitarą. No majstersztyk. Szkoda mi go, bo widać że to jego ogromna pasja. Ale niestety rockowym głosem to on nie został obdarzony. Wokalnie katastrofa. Naprawdę powinni pomyśleć o dodaniu do ekipy innego wokalisty, bo od tego chłopaka to aż uszy bolą.


Vataha z Płocka
 Kolejny raz na Lipie i tym razem z sukcesem. Poprzednim razem kompletnie mi się nie podobało, bo jakoś tak nudnawo było. Tym razem zaskoczenie, bo było całkiem ok. Zajęli drugie miejsce chociaż ja i tak miałam swoje inne typy.

Wyniki

Spec Lipa IV miejsce Gorgonzolla

Mała Lipa III miejsce Crash Back

Typowa Lipa II miejsce Vataha 

Niezła Lipa I miejsce Gribojedow 

 Zeszłoroczny zwycięzca Immortal Dreams z Żyrardowa
 Co do zespołu, który wygrał zeszłoroczny Festiwal Lipa też się wypowiem. I niestety nie będzie to pozytywna opinia. Pierwsza rzecz, która strasznie mnie zniesmaczyła w stosunku co do tego zespołu to sposób w jaki pozbyli się poprzedniego wokalisty. Obsmarowali go na swoim FB. Jakieś akcje były. Gdy się wyraziło opinię negatywna co do tej sytuacji to albo były kasowane wypowiedzi. Albo wielka obraza była i zero szacunku dla fana, który przecież może mieć swoje zdanie. Później cały wpis zniknął, ale niestety zespół dalej trwał przy swoim. Po jakimś czasie pojawił się nowy wokalista. Miał być lepszy, bardziej chętny do nauki i tak dalej i tak dalej. Moim zdaniem pozbyli się dobrego wokalisty, który miał swoje zdanie. A wzięli jakiegoś "dzieciaka", który będzie robił co mu karzą. Po tej sytuacji byłam cierpliwa. Słuchałam utworów z nowym wokalem na yt, ale jakość nie była zbyt szałowa. Poczekałam do kolejnego koncertu na żywo. I tak jak myślałam porażka. Muzycznie super. Ale wokal tragedia. Nie dość, że angielski tragiczny to jeszcze te marne próby śpiewania jak wokalista zespołu Korn. Tragedia. Poprzedni wokalista miał charyzmę i głos. Może też nie idealny, bo ideałów nie ma. Ale na pewno 100 razy lepszy. Mimo świetnej muzy patrzyłam na nich z politowaniem zwłaszcza patrząc na wokalistę skaczącego jak małpa po scenie. Z rockiem nie miało to nic wspólnego. Reszta zespołu powinna błagać Aleksa na kolanach o powrót do zespołu.

Acid Drinkers 
 Mega wyczekany koncert, który był genialny. Masa ludzi. Świetne atmosfera. Muzyka, wokal, bajka. Jeszcze udało mi się zdobyć autograf Titusa :)

Jak co roku na Lipie nie było lipy :)
 Już nie mogę się doczekać kolejnej edycji festiwalu :)

13 komentarzy:

  1. widać że super zabawa tam była tyle pozytywnych emocji aż chciało się tam być:D obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał ile fajnych zespołów, nie znam żadnego ale nadrobię ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym klimacie nie jestem za dobra (rock itd. to nie moja bajka), ale zapewne zespoły świetne. Fajnie, że ludzie organizują takie festiwale, bo to jest świetna sprawa. Integracja, zabawa, muzyka, poznawanie nowości i wgl super!!!
    JA takie rzeczy kocham, zawsze tam jest taki fajny klimat

    dzięki za kom
    fajny blog
    będę zaglądać
    krokpokrokugradiam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było świetnie. Atmosfera genialna. Czekam na kolejny :)

      Usuń
  4. Musiało być naprawdę super, sama chętnie wybrałabym się na taki festiwal :o

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękujemy za słowa uznania.
    Zespół Gorgonzolla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę żałuję, że nie wygraliście :(

      Usuń
    2. Ważne, że dotarliśmy do ludzi i przede wszystkim do Ciebie! Gra się dla publiki nie dla jury ;)

      Usuń
    3. I to się mega ceni :) Pasja i miłość do muzyki aż z was kipi. Uwielbiam tą energię <3
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Pozdrawiamy również serdecznie i zapraszamy na nasze koncerty :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*