Moje perypetie

Moje perypetie

środa, 30 listopada 2016

Pozytywny listopad + InstaMix

Hej :)

Listopad jest jednym z moich ulubionych miesięcy. A to dlatego, że bardzo lubię jesień no i w tym miesiącu mam urodziny :P Ogólnie nie działo się dużo. Ale mimo wszystko bardzo fajnie spędziłam ten czas z najbliższymi i przyjaciółkami.

niedziela, 27 listopada 2016

Christmas Wishlist czyli List do Mikołaja :)

Hej :)

To już taka tradycja, że na moim blogu pojawia się "List do Mikołaja" :)

U nas w domu tradycyjnie każdy pisze swój list. Jest to totalne ułatwienie dla innych domowników. Bo przynajmniej nie ma problemu z wyborem prezentu dla najbliższych. I każdy dostanie to co mu się aktualnie marzy :)

Moja lista nie jest, ani długa. Ani krótka. I są to rzeczy, które naprawdę bardzo chciałabym dostać.

piątek, 25 listopada 2016

Haul urodzinowy 2016: Co dostałam na urodziny :)

Hej :)
To już ostatni post z serii urodzinowej. Będą to prezenty, które dostałam od rodziców, prababci, babci, siostry, kuzynki i przyjaciółek.

Rodzice w tym roku bardzo mnie zaskoczyli z prezentami. Nie spodziewałam się ich aż tak dużo. Dostałam naprawdę super rzeczy, o których marzyłam już od dłuższego czasu. Zwłaszcza o grach.  Dostałam moje wymarzone GTA i Wiedźmina. Wiem, że niektóre osoby może to dziwić. Ale moi rodzice nie mają z tym problemu, bo wiedzą że rozsądnie podchodzę do tego typu rzeczy. Dostałam też grę planszową, którą bardzo chciałam mieć czyli 5 sekund. Już w nią rodzinnie graliśmy i była super zabawa. Tata sprawił mi super niespodziankę, bo dostałam od niego śliczny bukiet białych róż. Nie obyło się też bez mojego ulubionego karmelowego ptasiego mleczka. No i kosmetyków. Cudownie pachnący peeling, żel pod prysznic, kule do kąpieli, kosmetyczkę, pomadkę matową K-lips. Ocieplacz reniferka, który jest mega słodki.



Prababcia już od dłuższego czasu kupuje mi książki na prezenty. Wie, że uwielbiam czytać. I książki zawsze mnie cieszą. Zwłaszcza te, które bardzo chcę przeczytać. Dostałam najnowsze części Gregora i  Magnusa.



Babcia wiedziała, że bardzo chcę dostać te książki. Bo na okrągło o tym mówiłam po obejrzeniu filmu Osobliwy Dom Pani Peregrine. Bardziej spodziewałam się ich na gwiazdkę, a tu taka niespodzianka. Super :) Dostałam też moje ulubione czekoladki i piękny bukiet czerwonych róż <3



Od siostrzyczki też dostałam super rzeczy. Termofor, który sama planowałam sobie kupić. Ocieplacz sówkę. Kolejną książkę tym razem Przewodnik po światach nordyckich. Pomadkę K-lips w cudownym brązowym kolorze i piękne jesienne róże <3



Kuzynka Wiktoria zrobiła mi mega niespodziankę. Dostałam od niej cudną ramkę, słodki róż i konturówkę.



Od Karoliny dostałam słodki wieszak na biżuterię, który idealnie pasuje do mojego pokoju. Zegarek i pyszną białą czekoladę.



Od Zosi dostałam pudełko na biżuterię, słodką świeczuszkę, pomadkę ochronną z Nivea, super grafikę i jedną z moich ulubionych czekolad.



Od Oli dostałam bardzo ciekawą rzecz. Jest to projektor, którzy montujemy sami i filmy wyświetlamy za pomocą smartfona. Do tego pyszne Raffaello.



Od drugiej Oli dostałam super zestaw z Ziaja o cudnym kakaowym zapachu, czekoladki i "szampana" :)



Dziękuję za tak cudowne prezenty. W ogóle dziękuję za super urodziny, które znów trwały z tydzień. Fajnie tak móc celebrować ten wyjątkowy dla mnie dzień. Prezenty są mega. Idealnie trafione. Dziękuję :-***

wtorek, 22 listopada 2016

Toruń nocą i urodzinowy wypad na sushi

Hej :)
Jak ja nie lubię mieć opóźnień. Ostatnio nie miałam czasu na bloga. Trochę się działo, bo tata był na urlopie.

W zeszłym tygodniu w poniedziałek od razu po szkole pojechaliśmy do Torunia. Rodzice wiedzą, że sushi kocham. Jest to moja ulubiona potrawa odkąd pierwszy raz je posmakowałam. Dlatego postanowili, że z okazji moich urodzin zrobimy sobie jeszcze jeden wypad i pojedziemy na sushi.
Było pysznie jak zawsze. Objadłam się bardzo.  Z resztą nie tylko ja, bo cała nasza czwórka.


Po pysznym obiedzie poszliśmy na spacer, żeby trochę nam się to jedzenie ułożyło. Bo naprawdę byliśmy mega najedzeni. Uwielbiam spacerować wieczorem po Starówce czy bulwarze. W ogóle bardzo lubię Toruń. Jest to jedno z moich ulubionych miast. Czuję się tu naprawdę dobrze.








Lubicie sushi?
Byliście kiedyś w Toruniu?
Jakie jest wasze ulubione miasto?

poniedziałek, 14 listopada 2016

Urodzinowo = Impreza + Urodziny + Kręgle

Hej :)

No i po urodzinach. Tym razem imprezowanie zaczęłam z tygodniowym wyprzedzeniem. Tak się złożyło, że później nie bardzo mi pasowało, bo mieliśmy inne plany. Opcje urodzinowe były dwie. Pierwsza na kręgielni, a druga w domu z nocowaniem. Oczywiście wybrałam drugą opcję, która dużo bardziej mi się podobała. 

Było super, bo mogłam spędzić tyle czasu z moimi najlepszymi przyjaciółkami. Gadałyśmy, grałyśmy w gry, wygłupiałyśmy się, oglądałyśmy filmy. Był pyszny tort. W ogóle objadłyśmy się bardzo. Bo różne pyszne rzeczy były. Siedzenie do późna i nocne pogaduchy.







Rano nikomu nie chciało się wstać, ale mama zgoniła nas na śniadanie. Później przez praktycznie cały czas siedziałyśmy w piżamach. Aż do momentu kiedy dziewczyny musiały się zbierać. Najlepiej siedziało nam się u rodziców w sypialni.


Co roku to mówię. I w tym roku również powiem. To była moja najlepsza urodzinowa impreza. Mamie dziękowałam non stop. Bo było naprawdę świetnie. I mam nadzieję, że w ferie uda nam się powtórzyć takie nocowanie. Prezenty od dziewczyn dostałam mega świetne. Idealnie trafiły w to co lubię. 

Urodziny mam 11 listopada. Spędziłam je jak w zeszłym roku z prababcią, babcią i siostrą. Bo tata miał przyjechać na urlop w sobotę. Ten dzień to był relaks. Było trochę lenistwa. Później przyszła do nas prababcia na tort, ciasto i herbatkę. Mama z prababcią, babcią i siostrzyczką odśpiewały mi sto lat. Pomyślałam życzenie. Zdmuchnęłam świeczki. Mam nadzieję, że się spełni :)


Z prababcią <3

Dostałam cudowne prezenty. Najwięcej książek, które bardzo chciałam dostać. Już się nie mogę doczekać kiedy zacznę je czytać.
Bardzo fajnie spędziłyśmy razem czas. Pojadłyśmy, napiłyśmy się herbaty. Ale też szampana Picolo :P Wspominałyśmy jakie rzeczy robiłam jak byłam mała. Co psociłam. I jaka byłam słodka :) Przyszła też ciocia Basia.
Po południu oglądałyśmy z mamą i siostrą filmy. "Sherlock Holmes", "Gwiezdny pył". A po kolacji obejrzałyśmy jeszcze "Wild child".

W sobotę rano pojechałyśmy z mamą do fryzjera. Chciałam podciąć końcówki, bo miałam je już bardzo suche. Podcięłam jakieś 8cm. Od razu zrobiły się takie miłe w dotyku.

Przed

Po

Byłyśmy też z mamą na spacerze, bo była taka ładna pogoda.



Od tatusia dostałam piękny bukiet białych róż.

 Kwiaty od babci, tatusia i Roksany :)

Po południu pojechaliśmy z rodzicami, przyjaciółmi rodziców i moją przyjaciółką na kręgle. Było super. Tak się naśmiałyśmy podczas gry. Moja siostra to tak wymiatała, że wszystkie gry wygrywała. Rodzice grali na drugim torze. Rywalizacja była. Wujek z mamą wojowali o pierwsze miejsce. Ale mama zawsze o dosłownie jeden punkt przegrywała. Masa śmiechu przy tym była. Miałyśmy z Olą niezły ubaw z naszych rodziców :D



Po kręglach pojechaliśmy do Oli. Wygłupiałyśmy się, nagrywałyśmy filmiki. Miałyśmy ubaw z dziewczyn. Też z nami filmiki nagrywały. Później były tańce razem z rodzicami moimi i Oli. Julka z Roksaną hip-hop tańczyły. No mówię wam taka impreza, że aż z Olką w szoku byłyśmy.

W niedzielę leniliśmy się, bo co tu robić w niedzielę. Grałam w GTA, które dostałam od rodziców na urodziny. Wieczorem graliśmy całą rodzinką w 5 sekund. Nawet babcia z nami grała :)

Dziś jeszcze jeden dzień świętowania, bo zaraz jedziemy do Torunia na sushi :)

piątek, 11 listopada 2016

Jesienny Room Tour

Hej :)
Dziś mam dla was obiecany room tour. Będzie to wersja jesienno-halloweenowa. Uwielbiam dekorować mój pokój z okazji różnych świąt czy pór roku.

Nowy pokój mam ponad rok. Wcześniej dzieliłam pokój z siostrą . Miałyśmy duży pokój na dole. Room tour z niego był na początku mojej blogowej działalności. Po remoncie rodzice przenieśli nas na górę. Każda ma swój wymarzony pokój. Siostra różowy, a ja biały. Marzyłam o nim bardzo długo i wreszcie marzenie się spełniło

Mój pokój jest największy. Taki sobie wybrałam i na taki rodzice się zgodzili. Przeszedł małą metamorfozę podczas remontu. Troszeczkę się zmniejszył, ale niewiele. Duży pokój był przechodni. Za każdym razem siostra musiałaby przechodzić przez mój pokój, żeby wejść lub wyjść ze swojego. Mama wymyśliła, że przedłużymy korytarz dorabiając ścianki i oddzielne drzwi do mojego pokoju. Dzięki temu każda z nas ma swoją prywatną przestrzeń. Co jest super. Wolę mieć trochę zmniejszony pokój, ale mój własny.

Meble w pokoju są białe. Część jest zrobiona z drewna sosnowego pomalowanego na biało. Tak jak biurko i niski regał. Meble te były robione na zamówienie u stolarza. Będę miała jeszcze zamawianą u tego samego pana dużą komodę.

Szafę i wysokie regały też miałam robione na zamówienie, ale już u innego stolarza, który robi meble z płyt.
Małą komodę, która robi u mnie za szafkę nocną rodzice kupili w Lidlu.
Metalowe łóżko jest z Jysk.

Stolik, który jest pod telewizorem kupiliśmy w Ikea. W tym miejscu będzie stała komoda, o której pisałam wam wcześniej.

Mały stoliczek , który wygląda jak z Ikea rodzice kupili w meblowym w naszym mieście.
We wnęce przy szafie będzie moja mini toaletka.

Dodatki w pokoju są z Ikea, Pepco, Home&You, Jysk, Biedronka, Tiger

Jeszcze różnych dodatków mu brakuje, ale jego obecny wygląd bardzo mi się podoba :)















 
Jestem ciekawa co sądzicie o moim pokoju?
Podoba wam się czy nie?
Coś byście zmienili? A może dodali?
Czekam na opinie :)

wtorek, 8 listopada 2016

Ulubieńcy października :)

Hej :)
W październiku trochę się tych ulubieńców nazbierało. Pierwszy raz jest coś z kolorówki. Odkryłam też bardzo fajny olejek do twarzy. Z książkowych rzeczy chyba pierwszy raz trafiłam na tak fajną szkolną lekturę.


Żel do mycia twarzy Mixa
Jest delikatny, ale skutecznie oczyszcza twarz. Skóra po nim jest delikatna.



Tonik Mixa
Jest idealnym dopełnieniem żelu. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy. Są delikatne, ale skuteczne.



Argan Face Oil Bielenda
Super nawilżający olejek. Idealnie nadaje się przy wieczornej pielęgnacji. Ma fajną konsystencję. Niby jest tłusty, ale przy mojej mieszanej cerze super się sprawdza. Rano skóra jest dobrze nawilżona, miękka i delikatna.



 Pomadka Wibo Lips To Kiss 2
Moja pierwsza pomadka. Ma piękny, delikatny kolor. Jest w miarę trwała. Całkiem tania jak na matową pomadkę.



Azja Express
Skoda, że Majdanowie tak szybko odpadli. Za to Renatki nie cierpię.
A wy oglądacie ten program. Co o nim sądzicie i o uczestnikach?



Top Model
Uwielbiam ten program. Moim zdaniem powinien wygrać Patryk.
Kto jest waszym faworytem/faworytką?



 Pretty Little Psycho



Within Temptation Forsaken



Osobliwy Dom Pani Peregrine



Ten obcy



Herbata Lipton Citrus
Moja ulubiona herbata w ostatnim czasie. Mogłabym ją pić na okrągło.



Kubek sowa z Home&You
Uwielbiam go. Jest taki duży i słodko wygląda.



Świeczka Yankee Candle Burbon Vanilla
 Słodki, karmelowo-waniliowy zapach.


A  jakich wy mieliście ulubieńców października?