Moje perypetie

Moje perypetie

wtorek, 22 listopada 2016

Toruń nocą i urodzinowy wypad na sushi

Hej :)
Jak ja nie lubię mieć opóźnień. Ostatnio nie miałam czasu na bloga. Trochę się działo, bo tata był na urlopie.

W zeszłym tygodniu w poniedziałek od razu po szkole pojechaliśmy do Torunia. Rodzice wiedzą, że sushi kocham. Jest to moja ulubiona potrawa odkąd pierwszy raz je posmakowałam. Dlatego postanowili, że z okazji moich urodzin zrobimy sobie jeszcze jeden wypad i pojedziemy na sushi.
Było pysznie jak zawsze. Objadłam się bardzo.  Z resztą nie tylko ja, bo cała nasza czwórka.


Po pysznym obiedzie poszliśmy na spacer, żeby trochę nam się to jedzenie ułożyło. Bo naprawdę byliśmy mega najedzeni. Uwielbiam spacerować wieczorem po Starówce czy bulwarze. W ogóle bardzo lubię Toruń. Jest to jedno z moich ulubionych miast. Czuję się tu naprawdę dobrze.








Lubicie sushi?
Byliście kiedyś w Toruniu?
Jakie jest wasze ulubione miasto?

18 komentarzy:

  1. Miasta nocą są bardzo ładne :) Świetne zdjęcia :)

    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny taki wypad :)
    W Toruniu nie byłam a za sushi nie przepadam.
    Piękne zdjęcia <3
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wypad :)
    Lubię takie fotorelacje :)
    W Toruniu jeszcze nie byłam , ale licze , że kiedyś pojadę .
    Sushi też nie próbowałam :)
    Pozdrawiam , fajny blog
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nigdy nie jadłaś sushi to zdecydowanie polecam spróbować w restauracji. Nie kupuj gotowca w sklepie, bo się zrazisz do jego smaku.

      Usuń
  4. Nie byłam nigdy w Toruniu, moja przyjaciółka tam studiuje. Nie przepadam za sushi. Ostatnio jadłam je w Japonii i przyznam, że z trudem przełknęłam surowego kalmara.

    http://shizuko-ai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surowego kalmara to i ja bym nie przełknęła. Sushi jest na pewno trudnym daniem. Ale przecież nie trzeba go jeść typowo z surową rybą. Ja bardzo lubię sushi z grillowanym łososiem. Ale moim ulubieńcem jest sushi z krabem smażonym w tempurze. Pyszności. Do tego słodki, ciemny sos. Nie sojowy, bo wtedy smakuje obrzydliwie.

      Usuń
  5. fajny wypad, wiesz że nigdy nie jadłam sushi. Kręci mnie od ładnych kilku miesięcy ale się boje ze mi nie posmakuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę polecić sushi z krabem smażonym w tempurze. Nie mylić z paluszkiem krabowym, który nie ma nic wspólnego z krabem. Albo z grillowanym łososiem. Bo sushi nie musi być tylko z surową rybą. Na pewno nie próbuj gotowców ze sklepu, bo się zrazisz. Do sushi zawsze dają sos sojowy, ale ja go nigdy nie używam. Bo dla mnie psuje cały smak. Za to jak lubisz słodkości to polecam taki gęsty, ciemny, słodki sos. Pycha :)

      Usuń
  6. Piękny blog *.*

    Coś czuję, że będę tu wpadała częściej :*


    Co powiesz na wspólną obs ? :)

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia. Świetny blog ,obserwuje .Zapraszam do mnie http://my-own-philosophyy.blogspot.com/2016/11/zyjemy-w-symulacji.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie byłam na sushi, ale musze w końcu wybrać! Piękne zdjecia ;)

    MÓJ BLOG - KLIIK
    NOWY FILM NA KANALE

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham miasta nocą i tą atmosferę ♥

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*