Moje perypetie

Moje perypetie

piątek, 23 grudnia 2016

Tygodniowy Blogmas #3

Hej :)
No i mamy już ostatni Blogmas. Te dni zleciały tak szybko. Dopiero co zaczynał się grudzień, a tu już jutro Wigilia. Nie do ogarnięcia jak ten czas szybko pędzi.

Piątek 16.12.2016r.
Ze szkoły odebrała mnie mama z siostrą. Poszłyśmy razem na miasto zrobić małe zakupy. Szukałyśmy też sukienki dla mnie na Wigilię. Niby mam kupioną sukienkę, ale mimo wszystko poszukuję jakiejś fajniej w czerwoną kratę. Niestety nic ciekawego nie ma.
Po obiedzie pojechałyśmy zrobić jakieś spożywcze zakupy. A później odwiedziłyśmy moją kuzynkę Wiki. Jeny nie widziałyśmy się tyle czasu. Właściwie to chyba od moich urodzin. No, ale co poradzimy jak dopada nas nauka i nie ma na nic innego czasu. Pojechałyśmy też jeszcze do cioci Wiesi. Tak smutno u nich bez babci :( Ciężko mi było. W domu później myśli ciągle krążyły koło prababci. Znów wróciły do mnie wspomnienia. Coś czuję, że mama będzie jeździła do cioci  bez nas. Bo też jej było przykro, że ja na nowo to wszystko przeżywam.


Sobota 17.12.2016r.
Tata moje smutki rozwiał samą swoją osobą. Cały czas myślałam o babci, ale tata nie pozwolił mi się smucić. Pogadaliśmy trochę. Jemu też bardzo brakuje babci. Ta nasza rana chyba szybko się nie zagoi. Jeszcze tym bardziej teraz przed świętami. Wiadomo jak każdy cieszę się z prezentów, spotkań z przyjaciółmi, czasami przywdziewam maskę, że jest ok. Ale w środku jest mi czasami mega źle. Tęsknię bardzo. Blogowanie bardzo mi pomaga. Chociaż na początku nie chciałam pisać o tym, że odeszła moja prababcia. To teraz czuję, że muszę do z siebie wyrzucić. Muszę się tym z kimś podzielić. 
Dobra, bo w jakiś melancholijny nastrój wpadłam. Sory :(
Tata wiedział, że chciałam pewną rzecz z Ikea. Pojechaliśmy więc na małe zakupy do Bydgoszczy. Później pojechaliśmy do Torunia na Jarmark Bożonarodzeniowy. Uczciliśmy też rodzinnie rocznicę rodziców. Zawsze razem obchodzimy wszystkie ważne dla nas święta. Wiadomo rodzice na randkę pewnie pojadą, któregoś dnia. Ale najważniejsze zawsze dla nich jest to, żeby razem spędzać te wyjątkowe chwile. Naprawdę mama wielkie szczęście, że mam tak wspaniałych, kochających i troskliwych rodziców. Rozpieszczają nas bardzo, ale z drugiej strony też dużo od nas wymagają. Są przyjaciółmi, ale też takimi prawdziwymi rodzicami. Wiem, że zawsze mogę na nich liczyć. I ogromnie im dziękuję za wsparcie i troskliwość, którą nam okazują. I znów się rozpisałam na zupełnie inny temat niż chciałam. Ale czasami przychodzi taki dzień, że trzeba to zrobić.
Pochodziliśmy po Starówce, na jarmarku obowiązkowo kupiliśmy oscypki. Później poszliśmy do Grande Coffee & Drink na pyszną czekoladę i ciasto. Rodzice zamówili sobie pyszną kawę. Posiedzieliśmy miło spędzają czas. Jest tam bardzo klimatycznie :)
Po powrocie do domu całą rodziną ubieraliśmy choinkę. Uwielbiam przygotowania do świąt. Zwłaszcza jak tata jest w domu.


Niedziela 18.12.2016r.
Niedziela minęła mi głównie na nauce. Niestety. W poniedziałek mam kolejny test. Już ostatni na szczęście. Teraz będzie trochę więcej luzu.
Tata po obiedzie niestety musiał wyjechać już do pracy. Prawdopodobnie przyjedzie dopiero na Wigilię. No chyba, że zrobią im wolny dodatkowy jeden dzień. Mam nadzieję, bo chciałabym żeby tata był z nami dłużej.
Późnym popołudniem jak Roksana wróciła od koleżanki zaczęłyśmy zdobić nasze pierniki. Te, które upiekłyśmy w środę. Miałyśmy przy tym super zabawę. Nawet babcia się do nas dołączyła :)


Poniedziałek 19.12.2016r.
Jak dobrze, że to ostatni, szkolny poniedziałek w tym roku :) W sumie w szkole było ok. Dostałam 4 z testu z polskiego z czego jestem bardzo zadowolona. Zapomniałam o nim i jakoś bardzo się nie uczyłam. Coś tam tylko powtórzyłam i bałam się, że nawaliłam. Ale jest dobrze :) 
Po obiedzie mama zawiozła mnie i Roksanę na dodatkowy angielski. Później resztę popołudnia robiłam plakat na angielski do szkoły. Myślę, że wyszedł całkiem ok. 
Wieczorem oglądałyśmy z mamą "To właśnie miłość" :)
Najlepsza wiadomość dnia. Tata będzie już w piątek w domu :) Wiem, że to tylko jeden dodatkowy dzień dłużej. Ale dla nas to bardzo dużo.

Wtorek 20.12.2016r.
Minął mi bardzo fajnie. Wcześniej wróciłam ze szkoły. Po obiedzie pojechałyśmy do Włocławka. Mama z babcią poszły porobić zakupy. A ja zabrałam Roksanę do kina na "Vaiana Skarb oceanu" . Od Multikina za zdjęcie na instagramie kolejny raz dostałam zaproszenie Vip. Zaproszenie było do wykorzystania do końca roku. Dlatego postanowiłam siostrę zabrać na bajkę. Obie świetnie się bawiłyśmy. Bajka naprawdę świetna. Przygodowa, na której można było się pośmiać. Były też i smutne momenty. Mogę ją szczerze polecić.


Środa 21.12.2016r.
Nareszcie totalny, luźny dzień. Po szkole już wolne. Bo w czwartek tylko wigilia klasowa. Zero nauki, zero prac domowych. Wreszcie wolność he he. Jak dobrze mieć te ponad tydzień wolnego.
Byłam zmęczona całą tą ostatnią nauką. Mogłam na spokojnie poleżeć w łóżku z herbatą i książką. Przyszedł czas na "Gwiezdny pył". Jak ja się cieszę, że dostałam tą książkę.


Czwartek 22.12.2016r.
Do szkoły szłam na 8:00. Mieliśmy wigilię szkolną. Najpierw na auli słuchaliśmy kolęd. Później poszliśmy do naszej klasy. Pojedliśmy trochę. Później wygłupialiśmy się, graliśmy w różne gry. Było śmiesznie. Do domu wróciłam przed 11:00. Z mamą poszłyśmy jeszcze na małe zakupy i do szewca odebrać moje buty.
Po powrocie do domu trochę ogarnęłam w moim pokoju. I po południu pojechaliśmy do mojego klubu karate na trening z Mikołajem. Śmiesznie było jak najmłodsze dzieciaczki popisywały się przed Mikołajem co już potrafią.
Wieczorem upiekłyśmy jeszcze z mamą piernik.



Piątek 23.12.2016r.
Nareszcie można było pospać :) Jak miło nie musieć zrywać się z łóżka z samego rana. Tata w nocy przyjechał, więc rano po przebudzeniu była ogromna radocha. Największa radość była jednak jak tata powiedział, że dostał urlop i wraca do pracy dopiero po nowym roku :) Nawet nie macie pojęcia jaka byłam wtedy szczęśliwa.
Tata miała kilka spraw do załatwienia. Pojechałam z tatą ogarnąć też zakupy, z którymi wysłała nas mama. Zrobiliśmy też dla mamy małą niespodziankę. Ale nic więcej nie zdradzę, bo mama regularnie czyta mojego bloga. Chociaż teraz przed świętami i tak nie ma na to czasu. Pojechaliśmy też do siostry taty zawieźć jej rybkę. Posiedzieliśmy trochę. Napiłam się u cioci pysznej herbatki.
Pomogłam mamie i babci przy robieniu wigilijnych potraw. A później spędziłam sporo czasu z siostrą. Zrobiłyśmy laurki i kartki dla Mikołaja :P Tajnie tak na luzie spędzić razem czas. 

Jutro Wigilia i czas dla rodziny, którego najbardziej nie mogę się doczekać. Wspólnej kolacji. Rozmów przy stole i tej radości, że jesteśmy razem.

Kochani chciałabym życzyć wam dużo zdrowia, radości, spokoju i oczywiście świetnych prezentów :-*

12 komentarzy:

  1. Jak ja uwielbiam te duże świecące bombki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana ! Życzę Ci wszystkiego co najlepsze z okazji świąt! pozdrawiam
    www.karolajn-el.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ten tydzień spędziłam głównie w domu, ale nie narzekam! Wesołych świąt :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com
    Do 25.12 trwa także grupowe rozdanie na moim blogu: http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2016/12/swiateczne-rozdanie-wygraj-jeden-z-5.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypiłabym taką kawkę jak na zdjęciu :) Ciekawy post!
    Mam nadzieję, że te święta minęły Ci wspaniale!
    Pozdrawiam i zapraszam! ♥
    http://marianna-pisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gorąca czekolada :)
      Święta były cudowne :)

      Usuń
  5. Urocze, klimatyczne zdjęcia :) Obserwuję z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie mi brakować blogmasów ���� uwielbiam czytać twoje posty. I mam pytanie bo zamierzałas nagrywać na yt i czy zakładasz kanał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak chcę nagrywać na yt, ale pojawił się problem w postaci programu do obróbki filmów. Każdy, który próbuję ściągnąć jest blokowany przez mój antywirus, bo w plikach jest trojan. Dopuki nie ogarnę programu to nie mam jak ruszyć z kanałem :(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*