Moje perypetie

Moje perypetie

środa, 14 grudnia 2016

Ulubieńcy listopada

Hej :)
Mamy już praktycznie połowę grudnia, a ja dopiero dziś znalazłam czas na ulubieńców miesiąca. Ostatnie dni są dość zabiegane. Wiadomo przygotowania do świąt, szkoła, nauka, treningi. Mimo wszystko postarałam się znaleźć czas by ci ulubieńcy listopada jednak się pojawili. Jest trochę kosmetyków, nie zabrakło też filmów i gier.


Żel pod prysznic Palmolive Chocolate Passion
Chyba najpiękniej pachnący żel pod prysznic. Malinowy z Isany jest piękny. Ale ten pachnie czekoladowym budyniem i jest obłędny. Ma fajną kremową konsystencję. Bardzo dobrze się pieni. Uwielbiam go.



Krem BB Garnier jest już wam na pewno dobrze znany. Testowałam różne kremy BB, ale ten jest dla mnie najlepszy. Idealnie stapia się z moim kolorem skóry. Całkiem nieźle kryje.



Żel do brwi Lovely. Bardzo fajny żel. Nie jest za ciemny. Zrobione nim brwi wyglądają naturalnie. Nie cierpię takich przerysowanych brwi. Nie wiem jak niektóre dziewczyny mogą sobie robić krzywdę za bardzo podkreślonymi brwiami.



Pomadka do ust K-lips ma fajny brązowy kolor. Może nie jest bardzo trwała, ale dla mnie to nie problem. Zawsze można poprawić.



Świeczka Yankee Candle moja ulubiona. Cudownie pachnie. Strasznie żałuję, bo już powoli mi się kończy. A mam ją około roku. Będzie trzeba kupić nową.


Filmy

Wicher idealny film dla miłośników koni.


Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć.



Książka Harry Potter i przeklęte dziecko.


 Herbata Lipton Citrus.



GTA V grałam w nią w każdej możliwej wolnej chwili. Uwierzcie udało mi się tych wolnych chwil znaleźć całkiem sporo :) Idealnie się sprawdziła na poprawianie humoru jak byłam chora.


 
5 sekund to świetna rodzinna gra. Nawet babcia z nami w nią gra. A babcia nigdy nie gra z nami w gry. Więc musi być naprawdę fajna. Masa śmiechu , sporo refleksu i ćwiczenie szybkiego myślenia.


Jakich wy mieliście ulubieńców listopada?

16 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*