Moje perypetie

Moje perypetie

środa, 11 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 roku

Hej :)
2016 za nami. Czas na podsumowanie.

Miniony rok był dla mnie tak jak poprzedni i wspaniały, ale też smutny. Bardzo smutny.

Pod koniec 2016 roku straciłam moją ukochaną prababcię. Było mi bardzo ciężko tym bardziej, że rok wcześniej straciłam wujka, syna prababci. Mega smutno mi jak jeżdżę do cioci Wiesi, a babci i wujka już nie ma. Pocieszam się tym, że udało nam się spędzić z prababcią bardzo fajny czas w wakacje. Kiedy byłyśmy u niej na wsi razem z Roksaną. Na pewno zapamiętam ten fragment wakacji do końca życia.

Nie obyłoby się też bez uszkodzenia ciała. To już u mnie chyba taka tradycja będzie, że przed wakacjami się uszkodzę. Rok wcześniej załatwiłam się na rowerze. A tym razem na treningu złamałam sobie mały palec od nogi. Uziemienie w gipsie na 4 tygodnie. Masakra.

Dobra, ale dość tych przykrych rzeczy. Czas na coś pozytywnego.

Pierwszą taką pozytywną rzeczą były ferie, które były naprawdę świetne. Tata miał tydzień urlopu w pierwszym tygodniu ferii. Spędziliśmy razem super czas. Jeździliśmy na łyżwy, sushi, kręgle,wygłupialiśmy się, graliśmy w gry. Wyjazd do mojej chrzestnej.
W drugiej połowie ferii spotkania z przyjaciółkami. Różne wypady.

Czas spędzany z kuzynką i przyjaciółkami. Spacery, wypady do kawiarni, na pizzę, spotkania u mnie i u dziewczyn, nocowania, wygłupy. To był super spędzony wspólnie rok.

Występy teatralne.

Rok szkolny zakończony świadectwem z czerwonym paskiem. 

Super wakacje spędzone z rodzinką nad morzem.

Wakacje i różne wyjazdy, wypady, wycieczki do skansenu, zamków i różne inne ciekawe miejsca.

Spotkania z rodzinką zza oceanu.

Świetne Halloween spędzone z kuzynką i kumpelami.

Moje urodziny.

Wszystkie święta, które spędzałyśmy rodzinnie i tata miał dłużej wolne.



Jak wam minął2016 rok?
Jesteście z niego zadowoleni?
Czy raczej cieszyliście się, że wreszcie się skończył?

Jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał 2017 rok.

8 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*