Moje perypetie

Moje perypetie

czwartek, 12 stycznia 2017

Postanowienia na Nowy Rok 2017

Hej :)
Wiem, że to oklepane. Każdy zaczyna zmieniać siebie od nowego roku. Bardzo często w tych postanowieniach nie wytrzymujemy długo. No, ale co to by był za początek bez nowych postanowień, nowych planów, nowych wyzwań?

Dlatego dziś chciałabym podsumować moje postanowienia z poprzedniego roku. Zobaczyć co udało mi się zrealizować. A w czym poległam. No i oczywiście wytyczyć sobie nowe cele lub trwać przy poprzednich.

❄❄❄
Pierwszym postanowieniem była lepsza organizacja. Muszę przyznać, że nastąpiła znacząca poprawa. Już nie zapominam o kalendarzu. Każdą rzecz w nim notuję. Dzięki temu nie zapominam o ważnych rzeczach, ale i o takich pierdołach o których również powinnam pamiętać.
  
❄❄❄
 Niestety jeśli idzie o postanowienie, żeby więcej ćwiczyć to w pierwszej połowie szło mi nieźle. Oprócz treningów karate, w-f chodziłam też na step. W domu nie miałam czasu na dodatkowe ćwiczenia. Ale zawsze tą dodatkową godzinę w tygodniu wygospodarowałam na step. Niestety po złamaniu i po wakacjach nie wróciłam do tej dodatkowej formy aktywności. W wakacje rehabilitowałam się jeżdżąc na rolkach, bo miałam usztywnioną kostkę. Ale od września już nie wróciłam na step, ani nie dołożyłam żadnych innych ćwiczeń. Jedynie moje ukochane karate mnie ratuje :)

❄❄❄
Jeśli chodzi o trzecie postanowienie, żeby uczyć się bardziej regularnie to wypełniłam je w 100%. Jestem z siebie bardzo dumna, bo naprawdę się przyłożyłam i na zakończenie roku szkolnego miałam świadectwo z paskiem. Moje oceny na obecne pierwsze półrocze też są ok. Zadowolona jestem bardzo, bo jest lepiej niż w poprzednim roku.

❄❄❄
Co do nauki gotowania to zrobiłam jakieś postępy, ale niestety nie wystarczające dla mnie. Mogę powiedzieć, że poległam, bo w sumie niczego nowego się nie nauczyłam w tym temacie poza potrawami, które już umiem. Wiem, ze brak czasu to żadna wymówka, ale tak było. W przygotowaniu obiadu nie miałam kiedy, bo byłam w szkole. W weekendy zazwyczaj gdzieś jeździliśmy, więc też nie było możliwości.

Tak jak w zeszłym roku jedna rzecz mi nie wyszła :P


Czas na nowe postanowienia :)

Zmienić nawyki żywieniowe.
Niestety w poprzednim roku moje odżywianie nie wyło za dobre. Bo, albo jadłam za mało. Albo za dużo. Niezdrowe rzeczy. Chipsy, czekolady, cola i inne pyszności, które są strasznie dla naszego organizmu. W tym roku chciałabym to zmienić. Zacząć zdrowo się odżywiać. Mieć bardziej zbilansowaną dietę. Taką, która doda mi energii i mój organizm będzie się regenerował po treningach.

Wyrzeźbić swoje ciało.
Treningi mam regularnie, ale przez moje niedbalstwo jeśli idzie o dietę spowodowało, że nie jestem zadowolona z wyglądu moich mięśni. Chciałabym popracować nad plecami, ramionami i brzuchem. Reszta jest ok i nie mam żadnych zastrzeżeń. Mam zamiar więcej ćwiczyć. Dołożyć sobie jakieś treningi w domu, może wrócę na step. Chciałabym zacząć w miarę regularnie chodzić na basen.

Nie zaniedbać regularnej nauki.
Chciałabym utrzymać to co udało mi się osiągnąć w poprzednim roku. Uczyć się regularnie. Po to by później na wariata i po nocy nie musieć się uczyć na sprawdziany. Uczę się dla siebie i chciałabym po prostu pogłębiać moją wiedzę.

Założyć kanał na YT.
Założenie kanału planowałam już w 2016 roku. Niestety miałam bardzo duży problem ze znalezieniem programu do obróbki filmów. Niestety każdy program, który próbowałam ściągnąć miał trojana. Na szczęście antywirus blokował ten plik. Chciałabym w końcu ogarnąć temat programu do montowania. Może wy dacie mi namiary na jakiś bezpieczny program. I wtedy ruszę z kanałem, bo już bardzo chciałabym publikować moje filmiki. Na pewno będę robiła wszystko, żeby ruszyć z tym jak najszybciej.

Czytać więcej.
Z racji tego, że u mnie z czasem bywa różnie to chciałabym przeczytać od 12 do 24 książek przez cały rok. Jeśli będzie więcej to jeszcze lepiej. Wiem, że to mało. I jedna książka na miesiąc to mało. Ale przy moim trybie i tak będę się cieszyła jak uda mi się tego dokonać, bo czytać bardzo lubię. Uwielbiam przenosić się w inny świat. 

Poświęcić więcej czasu na gotowanie.
Uwielbiam spędzać czas w kuchni. Pomagać mamie czy sama robić jakieś potrawy. Dlatego chciałabym w tym roku znaleźć więcej czasu na gotowanie. Nauczyć się nowych przepisów.

A wy jakie macie postanowienia na 2017?

8 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki aby się spełniły ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne postanowienia, trzymam za nie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w wypełnianiu postanowień!! Również mam zamiar czytać więcej, w 2016 przeczytałam zdecydowanie za mało książek.

    ♡ CUTE HORROR-KLIK ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i zdecydowanie muszę to nadrobić :)

      Usuń
  4. Podziwiam na YT, sama bym chciała mieć taki kanał, ale obawiam się, że nie starczy mi czasu na tyle pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie to i tak o YT mogę pomarzyć dopóki nie ogarnę tego programu.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*