Moje perypetie

Moje perypetie

niedziela, 3 września 2017

Ostatni dzień wakacji :(

Hej :)

Jak wam mija ostatni dzień wakacji?
U mnie leniwie. Tata nie dawno pojechał do pracy. Niestety. Znów dwa tygodnie rozłąki :(
Ogólnie smutny ten dzień, bo pogoda za oknem beznadziejna. Nawet na jakiś ostatni wypad nie można ruszyć, bo chłodno i zaraz zacznie padać.
Jak przystało na leniwy dzień książkę poczytałam. W planach mam też dokończyć ozdabianie zeszytów do szkoły.
I tak mi mija ten dzień. Jak sobie pomyślę, że jutro rozpoczęcie szkoły to szczerze chce mi się ryczeć. Chyba pierwszy raz tak bardzo nie chcę wracać do szkoły. Przydałby się jeszcze z miesiąc wolnego. A nawet i dwa :P
Ok kończę te smuty i życzę wam miłego popołudnia :-*


Zdjęcia jeszcze czerwcowe :)

4 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz :-*
Zostaw link do bloga. Na pewno cię odwiedzę :)
Nie zostawiaj spamu.
Nie uznaję obserwacji za obserwację. Jeśli Twój blog mi się spodoba to na pewno go zaobserwuję.
Mam włączoną moderację, bo nie chcę przegapić żadnego waszego komentarza :-*